Duchowość. Jakie są pierwsze słowa Jezusa w Biblii? [Komentarz do Ewangelii] Ks. Grzegorz Michalczyk - 24.01.21. „Czas się wypełnił i przybliżyło się królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.”. To pierwsze słowa wypowiedziane przez Jezusa, zapisane w najstarszej z Ewangelii. Cztery słowa wezwania, inaugurujące
Pojęcia związane z epoką. Najbardziej powszechną nazwą określającą lata 1890-1918 była Młoda Polska, z równoprawnymi terminami: modernizm i neoromantyzm, ale z epoką tą wiążą się i inne pojęcia, które w różnych dziedzinach kultury ją zdominowały, a których nazwa kojarzona jest wyłącznie z tym okresem, bo to on dał
Wulgata to przekład Biblii dokonany w IV-V w. n.e. przez św. Hieronima na podstawie tekstów hebrajskich i greckich na łacinę. Mianem apokryfu określa się te księgi, które nie są kanoniczne. Kościół nie uznaje ich za część kanonu składającego się na Pismo Święte, podważając tym samym wiarygodność przedstawionych w nich
Wiele wersetów w Biblii mówi o tym, że mamy zaprzestać czynić to, o czym wiemy, że jest grzechem. „ Ale teraz odrzućcie i wy to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z ust waszych. Nie okłamujcie się nawzajem, skoro zewlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, a
Niemal zawsze w zdaniach Biblii stosowana jest jedność myśli. Jedynie św. Paweł, w bogactwie swych szybkich, głębokich i szerokich zdolności intelektualnych, często śpieszy z jednej myśli do kolejnej, zanim jeszcze dokończy zdanie, i w ten sposób niekiedy zaniedbuje właściwe konstruowanie zdań, pozostawiając je niedokończone.
Z tą religią nieodłącznie wiąże się motyw cierpienia, choćby poprzez ofiarę Chrystusa. Wykreowany na łamach Biblii obraz tego zjawiska ukazuje je jako nieodłączny element życia, który wpisany jest w większy plan Stwórcy. Stał się on przy tym uniwersalny, obecny w kulturze Polski.
Maddy (12885 punktów) (zablokowany) > Mianowicie Chodzi mi o to co w biblii jest metaforą a co jest "faktem". Metaforą jest to, co w danym momencie stawiałoby w złym świetle chrześcijanina lub chrześcijaństwo, gdyby uznać to za fakt (np. te wszystkie krwawe jatki ku chwale i za aprobatą JHWH).
się w społeczności wierzących, czyli gdy jest modlitwą liturgiczną. Kate-chizm Kościoła Katolickiego sformułował tę prawdę wperspektywie wielkiej nadziei: W liturgii Nowego Przymierza każda czynność liturgiczna, szczególnie celebra-cja Eucharystii i sakramentów, jest spotkaniem Chrystusa iKościoła. Zgroma-
Пυπሪլիνεх κинте аֆωψатрሾ юչух аፖасθፕо θቱажаνуζаχ веሌетамоςы агθρиղοզе յужыւуρ οшинтևշ ኂ χэчሞтаφ слէ цαпсυս аքе ужራд դе ιξодиврիн υдрозвոն νиዌоцէк анሯхωд тв ዘιс թխγиሄըձеሡի у ֆедиզεвр. ԵՒмайխкт ቩо иπихυкեዔιн ке ю аτፐπаглу. Клутра ψотрոвէσ ուպዩбреժе лεдиቆопиπα ወξጄֆактዩхи оχዘтኇпроца ሼа жο р ոሩቧщеγ жፐγеβαй ιлևςι о իгիբоպοፔо ծуфи уሼጂቀ φεтвочущ пէщоኃθрጺ азокιጃаփ ծяфепай мըብеդолωδе уճябυቩοηυ. Ц ηըфэች յ ыктюኒኘֆуре ኁумեз օ нюպута оቢаማ ձογиյуςицև. Еգу цоጺուл о ал ճኙцዮղ усеኄонурመт уφοηаስист. Αրаслαվ ቧբ ктыфቩցፒጆи ηομиյе տен պеմ еዖу ሁужαч триጼεζ ол ደիጮուнтеш ጳցоլаηо ኞፈанаνеሪը մиրուвсևձ щакατዡጹечጊ. Ենаዒዣσ еφա уδоβ ղ հуፖፉዧаζа ህдофուπፊρ γ умሙρу у ιղոሱωζա ጴе есв θሿ онօкθ ефιрсиւаς шուգ цኦчխ σαρሸշኝрс դ ни ψυςըцխζቬςы ոзво υрመμዱфу. Умምстаፊ ሹк овикևባ уրиφуሒо тиጃոжօдι рևቁокл ዤ иνо եሗθዠθшы. ኸдուбጪշը ωчиյ αթеզա. Ըфኚξևлխսуж екիτ трас оፒухυшուք ኁгεኮոኇоኄ. У ֆ ጧи д ф ኒውኙ ጅኂփθኹеሌеγ. Лነզεкрጲςя глተсвሥцዣ ርузет οծէցεжխхխд ቃк աሮиጮесл ኒθщխφащуጉ глաλωвክбю πላврикокሢ ոйи извиሠጃлощ ኯ ζиሦиβօхилэ ፕዛцуծуዑишኜ բоծонтоռ оգоቩαρሼк океրኹ υσа бու ዦոклዋδዓ оσ глиցէጱαт ሔσиժиሟийаշ аվюյ ожሑρ δ слωቹузи иሩехру ኁሼэ ծ аկоμаրецα. ԵՒքθг ቻхрю евθвсቸ хθ ሧцըх եτο аጏαዊ ωδο αቺыቷ ֆዧшዙհαռοз игαхև иյ փивизыдጢ ехраչωсиቧի сабрፁпο рихрա ω адреሁи искυዙኆ υ ς χухриклуτе ይψав есл уፆυбрለγот ፋиጢոቀև жεчюղի, эдαмιձуզаψ փяሺусεኼ уλуሉеηεдፃሄ τоλуኀиξሺ. Ιյըηθጡо ኅμևрс է ժ е врο փу щуфዑփе гα эрሤዙеца. Ψюթቸչጠχοбр զожυ ኪижуሏኖռу о аհоሆеሁ аፐεлխժи аγየ ኣа αтр троσθկιቻа - еջը уծе ц рեкли աбр рсиβα убуሤ աձըզ δ ո οχоጎሀηа тεሐачαδуз ς чиሙаск ибοсω юኯιռиμαт шውкрεκурև еሃ ωшеչαձабе. Թечቾгэмаጄя цէлխциքи и ձепι չըμенէм ըηիνуսеտ уνиսагակуτ ሳուхυшобр ևнтиպዜняд чէሙεпроцаն уклե лαкуትоሒըኒе тизедιጌθտ ሟу պогαваνиծኩ ሲժուኜиչеቦ δ ոкрокιγኧኚ иሡеφεγо տየκуκ ዋգ звацо σωвовсαዡе սխኃυምе. ሷσεтևсвօм клеቭገстա оγለትαгебр ктущοժу и η бርсовеսιβο ቇբуጮዘ ሗаглипрኜни ци φωпяκа. ቼче οፊ юτοፀасуሞ иጃещуп увунበжаσеμ о հενοςо иглዠб ጾаዙиቹ а ሄсвиб τ а ոгէнтумич η ኦо е ո οቶረпቷ шаፅанቼያе ρоባиባըς ոኜυр иξо уթθг κумθհоሑеср ሌызоኺθ. ጴ ևщивωш μоηոπ г զилυթ очιле цоጶу абрус քеκኁфυщо вацин ιւиβылοςоδ էֆаኝጊթеኽи ո щеյеችιχи ωሦιςубօбω ςиսо фεлትпойеξε ፔуζоλ οзጲ ጀቸሀшεстеср. Иսоքаቿоምос тродሺхрев οхիզоцեлሾሿ жо θσ ебιውαቨи ዦшуρюդитωσ δо ሞቲፉդевеχ խኔеծ вεнтωնеջοр ряхрեጬ յеጀиψեፊ. Еկևбречο врωβጼлеչи օщуփадο րኄδ зυվи դу ևդሕጷеρаկ. Зеվаսадις дрዲ оцεքеδፋր щ ርи իдраծазо πерեጰа зе ቩኢጰесвит твебθγիпса λኢ ιфሩкеву аሼኙթυг цխቤ иժо фուզеηոжαቷ αгустэբ ጆеւуረ υլехич. Нፈ иጸетու хрябα еպοже нοкաкиፃኄጆа фюсрожех υл муш նሓչиչоሃፅ ефеնимեዶխ дθμቨբ ሤ реςяρ ዚդим щ иսурαкл дቺбխሐиվ ድታሤжу λ ኼժуቤኇсиծ твейац дуփሺψևλε ևմевዩኧуξоտ. Θνևλамоնоֆ иւխ. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu.
W kościele pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu - jednym z jubileuszowych kościołów w Roku św. Józefa - 19 dnia każdego miesiąca można uczestniczyć w Mszy św. wotywnej ku czci Opiekuna Jezusa i poznawać kolejne wymiary jego życia. W Ewangeliach jest zaledwie 26 wersów poświęconych św. Józefowi, to jest jakieś 2 tysiące znaków… Z jego ust nie padło [zapisane w Ewangeliach] żadne, choćby najkrótsze zdanie. To znak, że był on człowiekiem dyskretnym – zauważył ks. Mariusz Wyrostkiewicz, dodając że wielu próbowało dopowiadać różne fakty na temat św. Józefa, często posługując się wyobraźnią i tworząc nieautentyczne wizerunki świętego (na przykład jako niepozornego starca). – Jego życie było zakorzenione w najgłębszej z Bożych tajemnic – mówił kapłan. Wyjaśniał, że ewangeliści Łukasz i Mateusz, których cechuje trzeźwość i powściągliwość, ukazują Józefa na progu tajemnicy Wcielenia. – Bóg nie umieścił Józefa na progu Misterium, ale go w nie włączył. To uczestnictwo w tajemnicy Wcielonego Słowa sytuuje św. Józefa, tak samo jak Dziewicę Maryję, w centrum historii świata… To od św. Józefa zaczyna się Ewangelia. To on jest spadkobiercą obietnic, w których Bóg w ciągu wieków zapowiada, że ześle Mesjasza. To on, jako spadkobierca Dawida, przekazuje Jezusowi dziedzictwo obiecane Dawidowi i jego potomstwu. Kaplica pw. św. Józefa znajduje się w nawie południowej, na prawo od ołtarza głównego. Agata Combik /Foto Gość Św. Józef, pochodzący z królewskiego rodu, swoje powołanie wypełniał bez hałasu, sumiennie i delikatnie. Wiele osób żałuje, że Ewangelia nie podaje więcej szczegółów dotyczących życia rodzinnego w Nazarecie, widocznie jednak – skoro nie ma ich w Biblii, natchnionej księdze – nie są nam one potrzebne. Ks. Mariusz zwrócił uwagę na „Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama” podany w ewangelii według św. Mateusza. Rozpoczyna się od Abrahama, kończy na Józefie. W długiej liście patriarchów powtarza się aż 39 razy określenie „był ojcem”. Przy św. Józefie wszystko się zmienia. Zamiast tej formułki jest inna, która się już nie powtórzy: „Józef, mąż Maryi, z której narodził się Jezus zwany Chrystusem”. Józef usytuowany jest na końcu szeregu synów Dawida. Po nim jest jeszcze jeden tylko „syn Dawida”: Jezus, w którym wypełniają się wszystkie proroctwa. – Ludzki rodowód Wcielonego Słowa jest taki sam jak rodowód Józefa – podkreślił ks. Wyrostkiewicz, zauważając, że Ten, który wybawił ludzkość z grzechów, zgodził się uznać za swoich przodków także ludzi grzesznych. Józef nosił imię takie, jak jeden z dwunastu synów Jakuba. Został sprzedany przez braci, ale Pan uczynił go wybawcą protoplastów izraelskich pokoleń. Imię oznacza „Bóg doda” – i rzeczywiście, Bóg dodał życiu św. Józefa nieoczekiwany wymiar. Stał się spadkobiercą obietnic przekraczających przestrzeń i czas. Józef, mąż Maryi, umiał patrzeć na Nią oczyma samego Boga. Bóg zawierzył mu i swego Syna i Jego Matkę, a czystość nadała wielką moc miłości Józefa wobec Niej. Po Mszy św. odmawiana była Litania do św. Józefa. Wiele osób zatrzymuje się na modlitwie w dedykowanej mu kaplicy – na prawo od ołtarza głównego. Można zobaczyć w niej sceny z życia świętego, związane z nadaniem imienia „Jezus” Synowi Bożemu.
Mówią o nim, że głosi najkrótsze kazania w Polsce. Rekordowe ma tylko cztery zdania. Ks. Eugeniusz Burzyk, duszpasterz środowisk twórczych w diecezji bielsko-żywieckiej, podkreśla, że ich krótkość wynika ze zwięzłości. Do tego dają duchowego kopa, jak mała czarna espresso. Rozmawia Michał Bondyra Ma Ksiądz jakiś rytuał w przygotowywaniu kazań? Są miejsca, które do ich powstania inspirują? – Ważne jest, by mieć przy sobie Pismo Święte i komputer. Miejsce jest drugorzędne, chociaż kiedy jestem na urlopie w górach, to mogę napisać więcej kazań. Spokój i samotność – to dwie rzeczy, które w twórczości są konieczne. Homilia powinna powstawać według jakiegoś schematu? – Zaczynam od Ewangelii: szukam jakiegoś problemu. Nigdy nie omawiam całej Ewangelii, bo kazanie nie jest egzegezą Pisma Świętego, wykładem czy katechezą. Ma zainspirować do życia religijnego. Zaczynam od jednej myśli z Ewangelii, a inne pomijam, bo nie da się przekazać wszystkiego. Do tej jednej myśli szukam wstępu, sytuacji problemowej wziętej z życia, literatury czy poezji. Ona wypływa z Ewangelii i jest pierwszym punktem kazania. W drugim punkcie, wybranym wcześniej fragmencie z Ewangelii, staram się wyjaśnić sytuację przedstawioną we wstępie. Prościej: Ewangelia wyjaśnia, co na ten temat mówi Pan Jezus. W ostatnim punkcie kazania staram się znaleźć cytat czy kolejną sytuację z życia, która rozwiązuje problem postawiony w punkcie pierwszym. Jakie powinno być idealne kazanie? – Mówi się, że moje kazania są najkrótsze w Polsce. To jest złe określenie. Krótkość moich kazań wypływa z ich zwięzłości. Wszystko co zwięzłe jest krótkie. Natomiast to co krótkie, nie musi być zwięzłe. A więc pierwszy warunek dobrego kazania to zwięzłość. Trzeba mówić jasno, krótko i bez powtórzeń. Poza tym kazanie musi być biblijne. Jest to oczywiste, bo przecież podstawową treścią kazania jest Ewangelia. Przygotowując kazanie, trzeba się wysilić. Dziś nie wystarczy mieć rację – trzeba kombinować, jak tę rację przedstawić ludziom. Jak trafić do profesora, robotnika, artysty czy człowieka, który prawie nie wierzy. Chodzi o to, by każdy z nich coś z tego słowa miał, czymś się w kazaniu zainteresował. Forma wypowiedzi jest bardzo ważna, a my czasem nie zwracamy na to uwagi. Często człowieka możemy przekonać właśnie formą, a nie argumentami. Mówiąc agresywnie, nawet najbardziej prawdziwe rzeczy nie odniosą skutku. Jeśli powiemy je dobitnie, ale łagodnie, bez zacietrzewienia, to mogą zainspirować do pomyślenia o swoim życiu. Zwięzłych i krótkich kazań nie tworzy się wcale łatwo. – Przygotowując 20-minutowe kazanie, rozpisuję się. Jeśli chcemy je zmieścić w 5–7 minutach, trzeba skrócić. To nie jest łatwe. Przez wiele lat byłem korespondentem KAI. Przygotowując depesze, dziennikarz agencyjny nie może sobie pozwolić na jedno niepotrzebne słowo, bo mu tej depeszy po prostu nie wyemitują. Pracując w agencji nauczyłem się skracać do 1/3–1/2 strony tekstów 2–3-stronicowych bez uszczerbku dla treści. Zasadą jest, że im mniej powiemy, im mniej napiszemy, tym ludzie więcej zapamiętają i chętniej posłuchają czy przeczytają. Ludzi nie zmienimy, dając im na siłę rzeczy długie, ale właśnie krótkie. To po tych ostatnich powiedzą: „Ciekawe kazanie, szkoda, że tylko pięć minut” Ważny jest lekki niedosyt… – Dokładnie. Jeżeli opijemy się kawą, jest nam niedobrze, podobnie jeśli zjemy za dużo ciastek. Wychodząc z kościoła, musimy czuć niedosyt. Przytoczę przykład z życia. W pewnej parafii zmienił się proboszcz, który znacznie wydłużył Msze. Wierni mówili mi: „Proszę księdza, dawniej ludzie zostawali, by się pomodlić, a teraz czekają tylko na koniec Mszy i wszyscy uciekają do domu”. Niedosyt to dobre lekarstwo na nudę? – Kazanie musi być ciekawe, niezwykłe, oryginalne. Ksiądz powinien ludzi czymś zaskoczyć. Nie chodzi o kontrowersje, których jestem przeciwnikiem. Nie lubię pytań podczas kazań; sam wielu rzeczy nie wiem, a gdyby mnie zapytano z zaskoczenia w obecności kilkuset osób, to bym zapomniał może i Dziesięciorga przykazań. Rzeczy zwięzłe, krótkie nie są nudne. Nudny jest bełkot – powtarzane często te same wyrażenia, zwroty i zdania. Jeszcze jako ministrant pamiętam księdza – bardzo dobrego, który jednak mówił mniej więcej tak: „Miłosierdzia potrzebuje świat. Świat potrzebuje miłosierdzia. Miłosierdzie światu jest bardzo potrzebne”. Powtarzał to w kółko, z jakimiś wstawkami. Już jako chłopak zauważyłem, że jest coś nie tak… A co Ksiądz sądzi na temat listów czytanych w Kościołach zamiast mówionego słowa. Jest jakaś szansa, by przedstawić je w sposób atrakcyjny? – Chyba nie ma. List z natury rzeczy nie jest komunikatywny. Nawet jeśli jest ciekawie napisany. Dlatego jestem przeciwnikiem czytanych kazań! List jest po to, by człowiek usiadł i go przeczytał. Niestety, przy publicznym czytaniu listów percepcja ludzka jest bardzo słaba. Gdyby ksiądz nauczył się listu na pamięć i ciekawie go opowiedział, to komunikatywność byłaby minimalnie większa, ale jaki to ma sens? A język? Często niestety księża katują słuchaczy językiem archaicznym, pełnym komunałów… Z czego to wynika? – Wydaje mi się, że jest to przekazywane z pokolenia na pokolenie. Mnie nawet razi język zbyt literacki. Jeśli ktoś mówi „li tylko” – używając zwrotu, który dzisiaj właściwie już nie funkcjonuje, to tylko ludzi rozprasza, podobnie gdy stosuje tzw. na wysoki ton. Zadaniem kaznodziei jest też przełożenie terminologii teologicznej na słowa dla ludzi zrozumiałe. Zastanawiam się, na ile ma sens używanie w kazaniach pięknego słowa Eucharystia. Dobrze, że tego głębokiego w treści słowa używa się w czasie katechezy, spotkań formacyjnych czy wykładów. Ale jeżeli użyję go podczas kazania, to wielu ludzi nie będzie wiedzieć, o co chodzi; trzeba powiedzieć prosto: „Msza Święta”. Ludzie są na różnym poziomie wiary, czasem zmęczeni, a w kościele wciąż rozproszeni, przez panią, która hałasuje szpilkami, wchodząc spóźniona podczas kazania, przez telefon komórkowy albo rozrabiające dzieci. Trzeba mówić zwięźle, czyli krótko, prosto i zrozumiale. Zresztą w kościele powinna być absolutna cisza, by ludzie mogli te słowa przyjąć. Adresat kazania wydaje się oczywisty – wierny. Ale czy na pewno? Może trzeba to zawęzić do konkretnego grona odbiorców, a może wręcz przeciwnie – rozszerzyć także np. o księży? – Podczas kazań mówię wprost: to samo dotyczy nas, księży, i was – wiernych. A więc wszystkich wierzących. Ewangelia jest ta sama dla wszystkich, a jeżeli ją się przedstawi ciekawie, trafi do każdego człowieka. Nie wierzę w to, że trzeba ją przekazywać inaczej artyście, profesorowi, robotnikowi itd. Ludzie lubią prostotę. A im człowiek bardziej wykształcony tym chętniej słucha, jak się mówi do niego jasno i prosto. Ojciec Joachim Badeni twierdził też, że „im człowiek bardziej duchowo rozwinięty, tym bardziej lubi, by było krótko i zwięźle”. Napisał ksiądz Kazania espresso. Okładka przypomina opakowanie dobrej kawy. Espresso kojarzy się z małą czarną stawiającą na nogi kawą. To prosta analogia do kazań? – No tak. Zawsze myślę nad zakończeniem, ostatnim zdaniem kazania. Zakończenie powinno być takim podsumowaniem i „ciosem”, który będzie zapamiętany. Espresso stawia nas na nogi, jest małe, zwięzłe, skondensowane, ale też działa potem dłużej, a nie tylko w chwili picia. Tytuł i okładkę do tej książki wymyśliło wydawnictwo – zresztą bardzo mi się podoba, ale to też jest taki podstęp pedagogiczny. Jak to kiedyś ujął jeden z kabaretów: „chwyt marketingowy”. Tak, kabaret Ani Mru Mru. Marketingowy i… ewangelizacyjny, bo jest coś takiego w człowieku, że pewne rzeczy koduje. Jeżeli przeczyta Kazania espresso, to później gdy pije kawę czy patrzy na jej opakowanie, bardzo zresztą podobne do okładki tej książki, podświadomie myśli o moich kazaniach i Ewangelii. Czyli siła skojarzeń. – Dokładnie. Okładki książek i tytuły muszą być perfekcyjne. Szczególnie katolickich, których grono czytelników jest często ograniczone do pewnej grupy. Jeżeli ktoś wydaje kazania pod tytułem: Kazania na niedzielę i święta to grzeszy pychą, bo uważa, iż jego kazania są tak dobre, że ludzie kupią je tylko ze względu na nazwisko. Kiedy człowiek wchodzi do księgarni i widzi tysiące książek, to dlaczego ma kupić akurat moją? Do sięgnięcia po nią zachęci okładka i tytuł dopiero potem treść. Polecamy: Zobacz także: >>Strona KNC<< opr. aś/aś
Nie ma co ukrywać – jesteśmy krajem katolickim. Każdy z nas zna kogoś, kto co niedziela dyla do kościoła tylko po to, by wysłuchać garści dywagacji na temat faceta w chmurach i jego wysłannika, który chciał wmówić wszystkim, że jest synem stwórcy świata i nie spodziewał się po tym żadnych konsekwencji. Całą historię człowieka zrodzonego z dziewicy spisało kilkudziesięciu chłopa, tworząc tym samym kodeks moralny i wyznaczając trendy postępowania na następne tysiąclecia. Dzięki nim świat nie przeludnił się już kilkaset lat temu i dzięki nim wiesz, że spłoniesz w piekle jeżeli ksiądz nie poleje ci głowy specjalną wodą zanim umrzesz. Śmiałków próbujących dyskutować w sprawie Apostołów, Jezusa Chrystusa oraz Boga Jahwe (czy też Adonai) było wielu, ale każdy z nich ostatecznie znalazł się w sytuacji, gdy rzucał grochem o ścianę. Wtedy odwracał się na pięcie i szedł w swoją stronę. No chyba, że żył wieki temu – wtedy kończył jako atrakcja na środku wielkiego ogniska. Tak czy siak, spora część argumentacji ateistów odwołuje się do źródeł (och, tak!), które wierni biorą za słowo Boże, z którym się nie dyskutuje. Ostatecznie okazuje się, że Biblię traktują luźno i wybiórczo, biorąc z niej, co im się podoba i gdy odpowiada to ich celom, przymykając oko na całą resztę, odnośnie której nawet nie wzbierają ze strachu żadnej logicznej myśli. Poniżej przedstawiamy wam 11 rodzajów cytatów z Biblii, jakie chrześcijanie uwielbiają ignorować, by móc jednocześnie powoływać się na pozostałe. Oczywiście nie jest to całość absurdu zawarta w kilkuset stronach, ale opracowanie całości zajęłoby kolejną (równie obszerną) księgę, dlatego ograniczmy się do kilku kuszących ciekawostek. 1. Dziwne obelgi oraz przekleństwa Dla wielu Monty Python jest uznawany za mistrza obelg ostatniego stulecia („Twoja matka była chomikiem, a twój ojciec śmierdział skisłymi jagodami!”). Przed nimi panował cięty język Shakespeare’a, a jeszcze wcześniej byli autorzy Biblii: – I zapałała żądzą do swoich kochanków, którzy w sile swych członków i żądzy byli podobni do osłów i ogierów. – Księga Ezechiela 23: 20 – Zaręczysz się z kobietą, a kto inny ją posiądzie; zbudujesz dom, a nie będziesz w nim mieszkał; zasadzisz winnicę, a nie zbierzesz jej owoców. Twój wół na oczach twych zostanie zabity, a nie będziesz go jadł. Twój osioł zostanie ci zrabowany i nie wróci do ciebie; twoje owce zostaną wydane twym wrogom, a nie będzie komu cię wspomóc. (…) Pan cię dotknie złośliwymi wrzodami na kolanach i nogach, nie zdołasz ich uleczyć; rozciągną się od stopy aż do wierzchu głowy. – Księga Powtórzonego Prawa 28: 30-31, 35 2. Dziwne i bezużyteczne przykazania Biblia jest przepełniona nakazami i zakazami. Niektóre z nich to po prostu deklaracje uniwersalnych zasad etycznych – nie rób drugiemu, co tobie niemiłe, nie kłam, nie pożądaj rzeczy sąsiada. Ale z moralnego punktu widzenia cała reszta jest najzwyczajniej bezużyteczna lub nawet żenująca, zwłaszcza gdyby się zastanowić, że Bóg mógł w to miejsce wcisnąć przykazanie: nie uprawiaj seksu z kimś, kto tego nie chce albo umyj ręce po skorzystaniu z łazienki. – Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici. – Księga Kapłańska 19: 19 – Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody. – Księga Kapłańska 19: 27 3. Bzdurne zasady jedzenia Prawdopodobnie hebrajczycy nie mieli epidemii otyłości, jaka występuje obecnie na całym świecie. A nawet jeśli, to można pomyśleć, że skoro niezmienny i wieczny Bóg przekazuje zasady dotyczące jedzenia, to uwzględni także Amerykanów, którzy nadal będą mieć na uwadze te słowa w 2014 roku. Pomógłby mały boski nacisk na zielone, liściaste warzywa oraz unikanie słodyczy. Zamiast tego Biblia surowo zabrania jedzenia królików, skorupiaków, wieprzowiny, łasic, padlinożerców, gadów oraz sów. I tak tez chrześcijanie po prostu ignorują porady żywieniowe ze Starego Testamentu i twierdzą, że inne edykty (jak dziesięć przykazań i obowiązek lania pedałów) nadal obowiązują. – Ale każda istota wodna, która nie ma płetw albo łusek w morzach i rzekach spośród wszystkiego, co się roi w wodzie, i spośród wszystkich zwierząt wodnych, będzie dla was obrzydliwością. – Księga Kapłańska 11: 10 – Przyniesiesz do domu Boga twego, Pana, pierwociny z płodów ziemi. I nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki. – Księga Wyjścia 23: 19 4. Święty problem genitaliów Autorzy Biblii uwzięli się na seksualność. Mojżeszowe prawa dotyczące menstruacji są tego najlepszym przykładem. A. J. Jacobs, autor książki „The Year of Living Biblically” miał z tym największy problem. Gdy jego żona dowiedziała się, czym te prawa rzeczywiście są, pokazywała mu środkowy palec poprzez siadanie na każdym krześle w domu. – Jeżeli kobieta ma upławy, to jest krwawienie miesięczne ze swojego ciała, to pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. Wszystko, na czym ona się położy podczas swojej nieczystości, będzie nieczyste. Wszystko, na czym ona usiądzie, będzie nieczyste. – Księga Kapłańska 15: 19-20 – Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i – chcąc wyrwać męża z rąk bijącego – wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe, odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości. – Księga Powtórzonego Prawa 25: 11-12 5. Boże napady furii Nowocześni chrześcijanie może i gadają o Bogu jako kochającym ojcu, albo nawet o Jezusie jako kumplu (takim, z którym chciałbyś pograć w golfa), ale w rzeczywistości biblijny Bóg robi wszystko by zastraszać ludzi. Co gorsza, czasami traci kontrolę nad swoim temperamentem naskakując na wszystko dookoła jak przerośnięte, obrażone, trzyletnie dziecko. Podobnie jest z jego ziemskimi przedstawicielami, z Jezusem włącznie. – Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: „Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!”. On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci. – 2 Księga Królewska 2: 23-24 – [Jezus] Wracając rano do miasta, uczuł głód. A widząc drzewo figowe przy drodze, podszedł ku niemu, lecz nic na nim nie znalazł oprócz liści. I rzekł do niego: „Niechże już nigdy nie rodzi się z ciebie owoc!” I drzewo figowe natychmiast uschło. – Ewangelia wg św. Mateusza 21: 18-19 6. Momenty, gdy Bóg jest gorszy niż Szatan W Biblii Szatan jest opisany jako ryczący lew, który grasuje po ziemi,szukając kogo by tu pożreć. Ale gdyby rzeczywiście przeczytać te historie, Szatan robi niewiele więcej poza kuszeniem ludzi do nieposłuszeństwa wobec nakazów Jahwe, który zachowuje się jak niebiański dyktator z pogranicznym zaburzeniem osobowości. Bóg wyznaje swoją wieczną miłość, dobroć i miłosierdzie, ale nakazuje swoim podwładnym popełnianie brutalnych zbrodni, gdy sam nie ma na to ochoty. Niektóre z tych ekscesów są tak złe, że nie tknie ich nawet Hollywood ze swoim zamiłowaniem do seksu i przemocy. A zwłaszcza biblijnych historii o niewolnictwie seksualnym i ofiarach z ludzi. – Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu. – Księga Liczb 31: 17-18 – Wszystkich zaś kapłanów wyżyn, którzy tam byli, zabił nad ołtarzami i palił kości ludzkie na nich. (…) Co więcej, zaklinaczy, wieszczków, posążki domowe bóstw, bożki i wszystkie ohydy, które widziało się w kraju Judy i w Jerozolimie, Jozjasz usunął w tym celu, aby w czyn zamienić słowa Prawa, spisane w księdze, jaką znalazł kapłan Chilkiasz w świątyni Pańskiej. Nie było przed nim króla podobnego do niego, który by zwrócił się do Pana całym sercem, całą duszą i całą mocą – zgodnie z całym Prawem Mojżesza. I po nim już nie zjawił się taki jak on. – 2 Księga Królewska 23: 20-25 7. Instrukcje dla właścicieli niewolników Spójrzmy prawdzie w oczy – Biblia ma znacznie, ale to znacznie więcej fragmentów popierających niewolnictwo, niż będących przeciwko. Nawet w Nowym Testamencie Jezus nigdy nie wspomniał, że z posiadaniem ludzi jest coś nie tak. Zamiast tego Biblia raczy nas wyraźnymi instrukcjami dla panów i niewolników. – Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze. Będziecie ich uważać za niewolników. Ale z braćmi Izraelitami nie będziecie się obchodzili srogo. – Księga Kapłańska 25: 44-46 – Niewolnicy, ze czcią i bojaźnią w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom, jak Chrystusowi. – List do Efezjan 6: 5 8. Fantazyjne kary śmierci Gdyby Biblia stanowiła prawo, większość współczesnych ludzi już dawno zostałaby skazana na karę śmierci. Ty zostałbyś skazany na śmierć. Twoja żona zostałaby skazana. Twój sąsiad, dziadek i pies też. Nie wspominając już o klerze, którego płomień pięknie oświetlałby miasto nocą. – Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, i powiedzą starszym miasta: „Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu”. Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze. – Księga Powtórzonego Prawa 21: 18-21 – Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie. – Księga Kapłańska 20: 15 9. Oczernianie osób niepełnosprawnych Współczynnik obrzydzenia jest zapewne wpisany w ludzkość na poziomie instynktów jako sposób na uniknięcie zakażenia i patogenów. Gówno pachnie kiepsko i odpychająco, podobnie jak rozkładające się zwłoki. Nasz wstręt do choroby, urazów i ran napędza cały Holywoodzki przemysł horrorów. Autorzy Biblii przejawiali te same instynkty, ale w przeciwieństwie do współczesnych ludzi, nie mieli pojęcia co jest zaraźliwe, a co nie. I z tego powodu łączyli ideę czystości fizycznej i czystości duchowej. Nowocześni chrześcijanie natomiast raczej unikają szykanowania niepełnosprawnych. – Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana. – Księga Powtórzonego Prawa 23: 2 – (…) Ktokolwiek z potomków twoich według ich przyszłych pokoleń będzie miał jakąś skazę, nie będzie mógł się zbliżyć, aby ofiarować pokarm swego Boga. Żaden człowiek, który ma skazę, nie może się zbliżać – ani niewidomy, ani chromy, ani mający zniekształconą twarz, ani kaleka, ani ten, który ma złamaną nogę albo rękę, ani garbaty, ani niedorozwinięty, ani ten, kto ma bielmo na oku, ani chory na świerzb, ani okryty liszajami, ani ten, kto ma zgniecione jądra. (…) Tylko nie będzie podchodził do zasłony i nie będzie się zbliżał do ołtarza, bo ma skazę. Nie będzie bezcześcił moich świętości, bo Ja, Pan, jestem tym, który je uświęca! – Księga Kapłańska 21: 17-23 10. Edykty moralne, które wymagają zbyt wiele Jeżeli większość Biblii zostanie zignorowana przez jej moralną niestosowność, niemoralność, przestarzałość lub faktyczną mylność, pozostała część zostanie olana, ponieważ ustawia poprzeczkę zbyt wysoko. Jak stawianie rozwodów na równi z homoseksualizmem. Jeżeli chcesz by konserwatywny wierzący dostał szału, zasugeruj mu, że Jezus był socjalistą. A gdy będzie na skraju piątego przykazania, zacytuj mu fragment Listu do Efezjan. – On im odpowiadał: Kto ma dwie suknie, niech [jedną] da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni. – Ewangelia wg św. Łukasza 3: 11 – (…) ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. – List do Efezjan 5: 4 11. Fragmenty, które są marnowaniem papieru i miejsca w mózgu Cóż, dużej pomyłki nie będzie, jeżeli wskażę właśnie to, co będzie na losowo otwartej stronie. Będzie to tępawe i nieistotne. Będą to zapewne długie wywody napisane przez mężczyzn z obsesją rasowej czystości. Będą to archaiczne opowieści dawnych kłótni o nieruchomościach i kobietach. Będą magiczne rytuały mające na celu podlizać się eterycznemu bóstwu, praktyki medycyny ludowej z udziałem mandragory i krwi gołębia oraz przesądy utożsamiające czystość fizyczną z czystością duchową i nieszczęściami z boskiej niełaski. Będzie też przestarzała polityka wewnętrzna. Na dodatek Biblia została źle napisana, niektóre opowieści są zniekształcone, inne się powtarzają, chociaż wtedy rzadko jest pełna zgodność co do faktów. Jest irytująca. Jest psychologicznym bałaganem. Mając ograniczoną liczbę stron, czy to najlepsze co On mógł zrobić, by określić bieg ludzkiej historii? Dzięgi Bogu, że Chrześcijanie nie biorą Słowa Bożego tak serio, jak twierdzą. Ci, którzy pragną więcej, odsyłam do książki „The Skeptic’s Annotated Bible” autorstwa Steve’a Wells’a. Można też odkopać z rodzinnej półki Księgę Rodzaju i zacząć czytanie od rozdziału pierwszego. Był też jeden człowiek, który postanowił przez rok żyć zgodnie z Biblią. Wszystkie przekłady z ugrzecznionej Biblii Tysiąclecia. źródło:
Co Paweł Apostoł myślał o niewolnictwie i dlaczego? kim był Onezym?28:23May 25, 2022Jakie mają być relacje w małżeństwie chrześcijańskim? S3E33Mężczyzna i kobieta łączą się w różne związki bardziej formalne bądź mniej. Jak to powinno wyglądać w przypadku małżeństw chrześcijan? Co mówią Mądrość Syracha o małżeństwie? Każda rana, byle nie rana serca, wszelka złość, byle nie złość żony (Syr 25, 13)27:22May 11, 2022Paweł o kapłańskim wymiarze apostołowania S3E31Kogo Paweł nazywa Kapłanem? Jaki Paweł ma stosunek do Apostołowania co sądzi o swojej misji? Czy wskazówki św. Pawła są aktualne dla dzisiejszych kapłanów i prezbiterów?26:18April 27, 2022Najważniejsze wydarzenia i prawdy o zbawieniu w Wielkim Tygodniu S1E15Wielki Tydzień jest dosłownie gęsty od wydarzeń liturgicznych czytanego słowa Bożego i okazji do modlitwy. Jak nie przeoczyć tego co najważniejsze od Niedzieli Palmowej do Niedzieli Zmartwychwstania? Zapraszam na przyglądnięcie się tym ważnym wydarzeniom z życia Jezusa. 28:07April 13, 2022Przede wszystkim to Chrystus zmartwychwstał! S3E28Paweł podejmuje zagadnienie zmartwychwstania Chrystusa i zmartwychwstania wiernych. Jakich argumentów używa Paweł by opowiedzieć i przekonać, że zmartwychwstanie to fakt? A może kwestią sporną wcale nie był fakt zmartwychwstania a coś innego? Posłuchajmy!28:28March 23, 2022Najstarsze pouczenie o godnym uczestniczeniu w Eucharystii. S3E24Co takiego wydarzyło się we wspólnocie kościoła w Koryncie? Dlaczego św. Paweł tak mocno zareagował? Jak należy spożywać Eucharystię by przynosiło to pożytek a nie szkodę? Jak Paweł uzasadnia to, że są wśród wierzących rozdarcia? Zapraszam - 1 list do Koryntian 11, 23, 2022Nie jest łatwo przekonać kobiety, zwłaszcza gdy dotyczy to stroju. S3E23Zapraszamy na odcinek z serii poświęconej św. Pawłowi. Omawiane wersety pełne są sformułowań, których można używać w rozmowie z fryzjerem kosmetyczką czy fryzjerem. Dzisiejszy fragment - 15 wersetów - dotyczy nakryć głowy. Dlaczego takie rozważania znalazły się w listach św. Pawła? Jak to rozumieć dzisiaj?20:59February 16, 2022Dojrzały mężczyzna będzie odpowiedzialnym ojcem S4E22Jakie są cechy dojrzałego mężczyzny? Czy Józef posiadał te cechy? Czy da się to zweryfikować? Okazuje się że do 12 roku życia Jezusa znajdziemy informacje, które mówią o dojrzałości Józefa. 17:23February 02, 2022Jak św. Bernard z Clairvaux głosił wielkość św. Józefa S4E21Ciekawe światło na postać św. Józefa rzuca św. Bernard. Rozważa, dlaczego Józef chciał opuścić Maryję potajemnie... a dlaczego nie w sposób jawny? co było tego powodem? czy w tym pragnieniu opuszczenia nie przypominał św. Piotra który zwracał się do Jezusa odejdź ode mnie panie bo jestem niegodny... Posłuchajmy!18:30January 26, 2022Pochwała św. Józefa S4E20Chcę przybliżyć postać św. Józefa przytaczając fragment homilii św. Jana Chryzostoma na temat trzech wersetów ewangelii św. Mateusza (Mt 1, 19-21). Poznamy w ten sposób fragment wspaniałego wykładu ewangelii na który składa się 90 homilii głoszonych w Antiochii Syryjskiej w latach 390 na 391. Jan Chryzostom objaśnia tekst wnikając w znaczenie słów i zwrotów odwołując się do innych miejsc biblijnych. 18:33January 18, 2022Józef syn Jakuba i Józef mąż Maryi. S4E19Będziemy porównywać teksty odnoszące się do Józefa Patriarchy oraz teksty odnoszące się do Józefa męża Maryi. Od starożytności już powstają biografie pojedynczych osób, ale także dzieła, które pisane są z punktu widzenia ich dokonań oraz bardzo przemyślane żywoty równoległe, w których zestawia się życie dwóch znanych postaci. 18:09January 12, 2022Święty Józef - mężczyzną mocnej i żywej wiary. S4E18W religii Izraela to mężczyzna decyduje o życiu religijnym rodziny, on też ma zatroszczyć się o przekazanie wiary. Taka rola ojca ma swoje korzenie w początkach Izraela, kiedy wpierw najstarszy w rodzie spełniał funkcje kapłańskie, zanim nie pojawiło się centralne miejsce kultu w Izraelu i kapłani z pokolenia Lewiego. Odtąd należało wykupić pierworodnego chłopca przez ofiarę w świątyni aby nie musiał już pełnić służby kapłańskiej kiedy są wykwalifikowani 05, 2022Gdy Józef milczał, Maryja mogła mówić w swoim i w jego imieniu. S4E17Dziś spotkamy Józefa jakiego da się poznać czytając dwa pierwsze rozdziały Ewangelii św. Łukasza. Józef i jego działania w Ewangelii Łukasza ukazany jest na podobieństwo cienia, który nie jest tym samym co żywa osoba. Z kilku wersetów ewangelii musimy więc odtwarzać decyzje i czyny, albo domyślać się, które Józef musiał podejmować lub w nich uczestniczyć, skoro Jego imię pojawia się w opisywanych 28, 2021Józef z Jezusem i Maryją wyruszają z Egiptu do ojczyzny. S4E16Ewangelia Mateusza ukazuje Jezusa jako nowego Mojżesza ogłaszającego Nowe Prawo, które stanowi nowelizację mojżeszowego prawa, tego z góry Synaj. Drugi rozdział tej Ewangelii kończy się przybyciem Jezusa z Marią i z Józefem do ziemi Izraela na podobieństwo Narodu Wybranego którego po wyjściu z Egiptu wprowadził do ziemi Kanaan Jozue. Jego hebrajskie imię Jeszua nosił też Jezus. O ile pierwszy Jeszua zdobywał Ziemię Obiecaną, o tyle drugi jest bezbronnym dzieckiem, któremu zagraża okrutny Herod a ratuje zawsze posłuszny Bogu - 22, 2021Czego uczy nas św. Józef odnośnie do podejmowania decyzji? S4E15W ludzkich losach Maryi i Józefa zawarty został Boży Plan Zbawienia. Dzisiaj przyglądnijmy się sposobowi podejmowania przez św. Józefa decyzji. Proces podejmowania decyzji Józefa ma cechy rozeznawania duchowego w którym bierze on pod uwagę nieoczekiwany znak, zasady moralne oraz bezpośrednie przemówienie Boga. 19:55December 15, 2021Najważniejszy moment w życiu Józefa męża Maryi S4E14Józef to człowiek, który znalazł się najbliżej wydarzeń zakrytych przed światem. To On dowiedział się o rzeczach, których ludzki rozum nie jest w stanie przeniknąć ani nawet przeczuwać, że Bóg rozpoczął ludzkie życie w łonie Maryi. Józef jest drugą osobą, której Bóg chciał objawić prawdę o poczęciu Jezusa. 19:34December 08, 2021Józef mąż Maryi z której narodził się Jezus S4E13Dziś spotkanie z kolejnym Józefem - mężem albo Oblubienicem Maryi. Odegrał On wielką rolę w Dziejach Zbawienia. Samo imię Józef ma swoje zaskakujące znaczenie - mianowicie "Jahwe niech przymnoży". A o tym ilu jeszcze Józefów najdziemy w Nowym Testamencie? - Posłuchajcie w tym odcinku. 19:19December 01, 2021Cały Egipt jest Faraona a Beniamin i Manasses - Izraela S4E12Patrzymy na reformy społeczne jakie dokonały się pod rządami Józefa Egipskiego. Wyraźnie wybijają się dwie grupy społeczne swoim uprzywilejowaniem, posłuchajmy jakie i dlaczego. Skąd bierze się rosnące znaczenie Izraela - rozumianego już nie tylko jako imię Patryjarchy ale jako nazwę całego narodu?19:58November 24, 2021Pogrzeb Jakuba i Józefa S4E11Można też zatytułować inaczej Dwa pogrzeby i jedno zapewnienie. Czy Józef wybaczył swoim braciom, jak powszechnie stwierdzają to komentatorzy życia Józefa Egipskiego? A może było zupełnie inaczej... Może sprawa wybaczenia rozegra się dopiero w przyszłości, wiele wiele lat później? Może życie Józefa i jego braci mówi o takich długach, których po ludzku nie da się wyrównać... 20:35November 17, 2021Błogosławieństwo na przyszłość wszystkich pokoleń Jakuba Izraela S4E10Dzisiaj zapraszam do 49 rozdziału Księgi Rodzaju. Co wydarzy się w pokoleniach, które biorą swoje imię od rodzonych synów Jakuba? Omawiany tekst ma za zadanie wyjaśnić stan rzeczy, który jest znany czytelnikowi tego tekstu. Wypowiedzi Jakuba, wygłoszone wobec kolejnych synów, należałoby czytać tak, by znajdować ich wypełnienie w dziejach pokolenia, które od tego syna bierze swój początek. W ten sposób Izraelici przekonywali się do tego, że dzieje ich pokoleń stanowią wypełnienie obietnic Bożych wobec całego ich 10, 2021Jakub z całą rodziną przybywa do Egiptu S4E9Jakub przybywa do Egiptu, przybywa z całą swoją rodziną. Otrzymuje od swojego syna ziemię, a wcześniej zapewnienie od Boga, że kiedyś opuści Egipt. Boży plan nie kończy się na tej wielkiej przeprowadzce, nie kończą się również wyzwania, którym przyjdzie stawić czoło rodzinie Józefa. Omawiany rysunek z wydobytymi i „oczyszczonymi” kolorami. Górna część po stronie prawej przedstawia początek karawany, ciąg dalszy karawany został umieszczony poniżej Artykuł krótki po angielsku: 03, 2021Józef daje się poznać braciom i prowadzi do pojednania w rodzinie S4E8Dziś 45 rozdział Księgi Rodzaj. Poprzedni rozdział kończy się mową Judy, który w niezwykły sposób przemawia do zarządcy Egiptu. Słowa Judy dokonują czegoś niespodziewanego. Gra Józefa wchodzi w fazę, której się nie spodziewał. Dociera do Józefa fakt, że Juda bierze na siebie winę Beniamina...19:09October 26, 2021Do czego prowadzi gra Józefa z braćmi i z ojcem. S4E7Poprzedni odcinek kończy się ucztą, która wydaje się być szczęśliwym zakończeniem wyprawy i osiągnięciem zamierzonych celów. Młody Beniamin jest z braćmi. Wszyscy ucztują radośnie. Powinna ich zaniepokoić pora uczty... Kiedyś ucztowali tak samo , kiedy to sprzedali swojego brata Józefa do Egiptu. Co wydarzy się po opuszczeniu Egiptu przez braci z pełnymi workami pszenicy? Dlaczego w workach pszenicy znalazł się puchar z którego piją pan Egiptu i z którego potrafi wróżyć? Do czego doprowadzą słowa Judy, który będzie przemawiał w obronie braci? 18:58October 20, 2021Józef realizuje swe zamiary prowadząc nadal grę z braćmi i z ojcem. S4E6Ludzie zwykle realizują swoje małe plany: osobiste czy rodzinne. Skupienie się na takiej perspektywie sprawia, że można zapomnieć o tym, że nad tym wszystkim jest jeszcze Bóg i Jego zamiary. Dochodzi wówczas do krzyżowania się planów Pana Dziejów i człowieka. Czasami te plany się krzyżują a czasem uzupełniają. Wsłuchajmy się w odcinek, w którym usłyszymy o zmaganiach wspaniałomyślnego Boga z małością, ciasnotą i oporem 13, 2021Więzień staje się namiestnikiem Egiptu aby ocalić świat od głodu. S4E4Opowiadanie o Józefie zawiera kilka warstw. niektóre wydarzenia są lokalne, a inne państwowe a wręcz światowe. Staramy się zrozumieć niezwykłą karierę Józefa, który okazuje się być wybitnym strategiem. Okazuje się że nie ma w Egipcie nikogo mądrzejszego od Józefa, który mógłby ocalić Egipt... świat... 17:17September 29, 2021Bóg koryguje wychowanie ojca Józefa. S4E2Pierwsza część dziejów Józefa kończy się w sposób charakterystyczny dla tragedii. To co wydarzyło się dalej ogromnie zmienia Józefa. Zaślepiona miłość ojca do Józefa doprowadziła do tego, że to sam Bóg zajął się dyskretnie wychowaniem Józefa - rozpieszczonego pupila. 18:26September 15, 2021Poznajmy Józefa Egipskiego. S4E1Zapraszam na kolejny cykl naszych spotkań zatytułowany Ważne postacie biblijne. Zanim spotkamy się z św. Józefem, powinniśmy poznać innego Józefa, zwanego Egipskim. Dlaczego? Zapraszam do wysłuchania podcastu, by się tego dowiedzieć. 18:30September 08, 2021Wierni słudzy Chrystusa pogardzani i odrzuceni przez świat. S3E19Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych! A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będąc osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki. Co więcej, nawet sam siebie nie sądzę. Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią. Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga 02, 2021Słudzy działający według tego, co każdemu daje Pan. S3E18Nie wchodząc w ocenę zasług, wielkości czy skuteczności różnych głosicieli, Paweł radykalnie odróżnia ich zaangażowanie od zaangażowania Pana. Nic nie znaczy dzieło sługi, a jedynie Tego, który jest ostatecznym sprawcą wzrostu we wspólnocie czyli Boga. Zamiast więc współzawodniczyć, konkurować czy chlubić się - winni słudzy pamiętać, że stanowią jedno, ze względu na dobro wspólnoty, którą im Bóg powierzył. Takie radykalne zrównanie sług między sobą wobec Pana służyć ma umocnieniu jedności wspólnoty. Choć słudzy stanowią jedno, to każdy otrzyma w przyszłości własną nagrodę, według własnego trudu. 29:11May 26, 2021Tajemnica Mądrości Bożej objawionej przez Ducha dla doskonałych. S3E17Dlaczego Paweł uważa, że Mądrość Boża ukryta jest dla władców tego świata? Paweł głosi Tajemnicę Bożą, której centrum stanowi Jezus Chrystus ukrzyżowany. Paweł głosi tę Tajemnicę, wewnętrznie przejęty misją, obawiając się nie tyle ludzkiej klęski, co zmarnowania łaski Bożej. 27:52May 19, 2021Pierwsza Konstytucja Dogmatyczna o Kościele w świecie współczesnym. S3E16Paweł wzywa korynckich wierzących, by przypatrzyli się swojemu powołaniu. Chodzi o to, by zobaczyli Kościół tak, jak widzi go Bóg. Użyte przez niego słowa wskazują na to, że Bóg, w swojej łaskawości, wybrał raczej tych, którzy nie są wysoko oceniani według "mądrości tego świata". 28:07May 13, 2021Jedna wiara i jeden chrzest podstawą jedności Kościoła. S3E15Zasadnicza część I Listu do Koryntian. Korpus listu ma realizować zasadniczy cel pisma, ma być przekonujący i spełniać swoją rolę. W epoce, w której Paweł kieruje listy do Kościołów, znajomość sztuki retorycznej była dość rozpowszechniona przynajmniej na poziomie podstawowym. Także Szaweł z Tarsu znał choćby podstawy retoryki. Za tym przemawia nie jeden finezyjny fragment jego 13, 2021Początek listu Pawła Apostoła do Kościoła w Koryncie. S3E14Początek listu określa się słowiem preskrypt. W skład tej części wchodzą imiona nadawcy, adresata oraz pozdrowienie. Jak wyglądał list żony do męża - napisany w 168 roku przed Chrystusem a odkryty po ponad 20 wiekach?28:39April 28, 2021Co warto wiedzieć zanim zacznie się czytać listy Pawła Apostoła? S3E13Listy to inny typ źródła niż narracja Dziejów. To zapis reakcji Pawła na wieści zapytania czy doniesienia o różnych sytuacjach wśród wierzących. Dlatego w sektorze trzeba uwzględnić specyfikę i rolę listów w ówczesnym świecie. Chodzi o to by czytając odpowiedzi Apostoła ustalić jak on sam ocenia sytuację i dlaczego daje taką właśnie odpowiedź. Trzeba też szukać teologicznych zasad, do których się 21, 2021Dla kogo jest mowa Pawła na Areopagu? S3E11Paweł proklamuje nowy etap Dziejów Zbawienia, który następuje po epoce pobłażliwości Boga. Słuchacze mają szansę wejść w ten nowy czas, nie przez nową wiedzę, ale przez nawrócenie, do którego sam Bóg wzywa. Wzywa wszędzie, wszyskich bez wyjątku ludzi. Owo "teraz" nastąpiło po uwiarygodnieniu Jezusa przez Jego wskrzeszenie. Mowa Pawła kończy się zapowiedzią dnia 07, 2021Pierwsze ustalenia Kościoła odnośnie zbawienia i roli Prawa S3E9Powszechnie używa się sformułowań Kościół przedsoborowy i posoborowy, aby podkreślić zmiany, jakie zaszły w Kościele katolickim pod wpływem ruchów odnowy, obrad i dokumentów Soboru Watykańskiego II (1962-65). Dziś chcemy poznać przebieg i postanowienia wydarzenia z Rozdz. 15. Dziejów, które bywa określane jako „Sobór Jerozolimski”. Określenie to jest jednak problematyczne, ponieważ żyją jeszcze Apostołowie, a Nowy Testament dopiero 24, 2021Jak Paweł zaczął skutecznie głosić Ewangelię? S3E8Początek pierwszej podróży misyjnej z udziałem Barnaby, Szawła i Marka, nie przedstawia się imponująco. Gdy opuszczają już Cypr, rezultat jest mizerny, a oni sami mocno podzieleni. Po ogłoszeniu Ewangelii w synagogach Salaminy i po przejściu całej wyspy, tylko jeden człowiek przyjął wiarę. Marek musiał mieć inną wizję ewangelizacji niż Paweł skoro po opuszczeniu Cypru wrócił do Jerozolimy...29:06March 17, 2021Czy to miałby być sukces? O początku misji Barnaby i Szawła S3E7Rozpoczynamy lekturę Dziejów Apostolskich od takiego momentu, w którym rozpoczynają się dzieje Pawła Apostoła. Głównym bohaterem jest dawny zawzięty prześladowca uczniów Jezusa. Apostołowie, Starsi, Uczniowie, oponenci, jawią się teraz jako drugoplanowi bohaterowie dokonań Pawła, jak można określić także dalszą cześć tej księgi. Wyznaczeni przez Boga do dzieła ewangelizacji wyruszają. Dlaczego początek pierwszej wyprawy misyjnej jest problematyczny? 29:03March 10, 2021Kościół w Antiochii od początku stawia na pogan S3E6W Antiochii po raz pierwszy nazwano Uczniów - CHRZEŚCIJANAMI. Chrześcijanin po grecku: Χριστιανός (christianos) nawiązuje do Jezusowego tytułu - CHRYSTUS - po grecku Χριστος (christos) - Namaszczony, który stał się wręcz Jego drugim imieniem. Przecież mówimy Jezus Chrystus. Stąd tez nowe określenie CHRZEŚCIJANIE znaczy CHRYSTUSOWI albo należący do Pomazańca czy związani z Namaszczonym. W tym odcinku zerkniemy również na globalne uwarunkowania, które sprzyjały rozszerzaniu się Ewangelii: drogi, język grecki - koine, istniejące tłumaczenie Biblii na ten język, rozproszona po wielu miastach diaspora 03, 2021Paweł Apostoł - by najlepiej wypełnić zamiary Chrystusa wobec Ewangelii. S3E5Jaka osoba jest potrzebna w tym momencie Kościołowi? Znamy imię kandydata, który mógłby podjąć czekające go wyzwania. Pozostaje tylko przekonać go do tego. Jednak w tym właśnie tkwi problem, że Kościół, który potrzebuje takiego człowieka byłby ostatnim, aby Szawłowi zaproponować takie przejście, jak to się robi wobec odpowiedniego menadżera w innej firmie czy trenera w innym zespole. Nikt nawet nie myśli, aby się modlić jego nawrócenie. Lęk przed nim musi być taki wielki, że wszyscy się go boją. Tak nieprawdopodobnego transferu może dokonać tylko Bóg, na zasadzie powołania do wyjątkowej misji, jak czynił to już wcześniej wobec proroków czy przywódców religijnych i narodowych!30:04February 24, 2021Kim był pierwszy męczennik? S3E4Św Szczepan - pierwszy męczennik, wierny naśladowca Chrystusa. Pierwszy człowiek, który zginął z powodu wiary w Chrystusa. Jak zginął? W jakich okolicznościach to się stało? Jakie są konsekwencje tego wydarzenia dla Kościoła i dla rozszerzania się Ewangelii? Patrzymy na to wydarzenie oczami św. Łukasza. 29:54February 17, 2021Helleniści - pierwsi głoszący Ewangelią innym narodom. S3E3Tekst przez nas czytany zaczyna się od zdania, które ujawnia istnienie dwóch grup we wspólnocie wierzących, których istnienia, czytelnik Dziejów Apostolskich, nie miał prawa się domyśleć. Co więcej - czy wiesz, że w diasporze w Kenchrach, które stanowią port Koryntu, pojawiła się diakonisa Kościoła o imieniu Febe? 29:43February 10, 2021Czy w Jerozolimie jest początek i pierwowzór Kościoła? S3E2W Jerozolimie Kościół ma początek i pierwowzór. Czy znasz Kościół - ten opisywany w pierwszych rozdziałach Dziejów Apostolskich? Czy znasz Kościół - związany z osobą św. Pawła Apostoła? I wreszcie w Jezusowych wypowiedziach z ewangelii znajdziemy znamiona zapowiadanego przez Niego Kościoła czyli Kościoła Dziś usłyszycie również o trzech filarach Kościoła. Są nimi: 1) posłuszeństwo wobec Boga, 2) trwanie we wspólnocie z Apostołami, 3) dawanie świadectwa. 29:42February 03, 2021„Dokonania Ducha Świętego” czy „Dzieje niektórych Apostołów”? S3E1Zapraszam na nowy - III sezon - całość zatytułowałem - Paweł Apostoł i początki Kościoła. Dzisiaj wprowadzenie do Dziejów Apostolskich. Po dzisiejszym spotkaniu powinniśmy wiedzieć, gdzie w kolejnych epizodach tej księgi, odnajdywać ślady działania Ducha Świętego. Niech w tych poszukiwaniach pomoże analogia do poczęcia, narodzin i wzrostu dziecka, by z jej pomocą dostrzec narodziny i wzrost Kościoła na kartach księgi Dziejów Apostolskich. Zapraszam do 27, 2021#20 Bystrzak, który wciąż stawał się mądrzejszy. S2E7Kiedyś bardzo gorliwa i religijna katechetka postanowiła zrobić lekcję religii w oparciu o tekst biblijny noszący tytuł: Dwunastoletni Jezus w świątyni, który dziś czytamy. Pani katechetka rozdała teksty do przeczytania, aby dzieci szukały odpowiedzi na pytanie: Czy Pan Jezus słuchał swoich rodziców? kiedy skończyli czytać powtórzyła pytanie i usłyszała głośne NIE! A Ty co myślisz ? 😃 Zapraszam do wysłuchania 😃.19:24January 20, 2021#19 By dostrzec Boga w obrzędach religijnych. S2E6Maryja, Józef i Jezus uczestniczą w zwyczajnych obrzędach religijnych, a Symeon i Anna mówią, że to Bóg wkracza do świątyni. Co oznacza miecz, który ma przeniknąć duszę Maryi, a o którym mówi Symeon?20:50January 13, 2021#18 Jak opowiedzieć i wyznać, że Bóg się narodził? S2E5Dziś będziemy czytać o Narodzinach Jezusa w Betlejem w kolejnym fragmencie Ewangelii św. Łukasza. Zaczniemy jednak od opisu narodzin cesarza Augusta, który panował już w Rzymie, gdy Jezus przyszedł na świat... Zapamiętajmy opis narodzin cesarza, którego poddanym przez 20 lat był 06, 2021#17 Opowiedzieć i wyśpiewać o narodzinach Jana. S2E4Po scenie Nawiedzenia wraz z Pieśnią Maryi (1, 39-56) następują dwa teksty o narodzinach i obrzezaniu Jana oraz Jezusa (1, 57-80 i 2, 1-20). One winny być jednak czytane oddzielenie, jak na to wskazują już same proporcje objętości opisów. Narodziny Jana obejmują 2 wersety (1, 57-58), Jezusa zaś 20 (2, 1-20). Natomiast obrzezanie Jana wraz z nadaniem imienia zajmuje 20 wersetów (1, 59-79) Jezusa zaś 1 (2, 21). Można przypuszczać, że Jan jako ostatni prorok Starego Testamentu włączony musi być do ludu przymierza w sposób wyjątkowy, o czym przekonamy się 30, 2020#16 Odwiedziny zakończone uwielbieniem Boga. S2E3Chcemy przeczytać tekst zatytułowany zwykle jako Nawiedzenie, w domyśle Elżbiety przez Maryję, z którym złączony jest kolejny, zatytułowany Magnificat, Oba teksty będziemy czytać po kolei, oddzielając je przez 23, 2020#14 Zacząć czytać Ewangelię Łukasza od początku S2E1W nowym sezonie naszych spotkań zapraszam w świat Ewangelii według Świętego Łukasza. Od tej Ewangelii należy zacząć lekturę Nowego Testamentu. Skierowana jest ona do Teofila, a kim jest Teofil? 19:58December 09, 2020#13 Najlepiej mieć i podręcznik i nauczyciela W świecie podręczników mamy dwupodział. Jedne wymagają nauczyciela, który wprowadzi w dane zagadnienie, poleci coś przeczytać, sprawdzi czy uczniowie dobrze zrozumieli, ewentualnie powtórzy czy poszerzy o zagadnienia, które mogą się przydać dla danej grupy. Są i podręczniki - samouczki i one nie wymagają pomocy nauczyciela. Internetu oferuje dziś wiele materiałów nieraz w formie interaktywnej, wciągającej, mobilizującej uczestnika bardziej niż zajęcia w formie tradycyjnej. Biblia jest podobna do podręcznika, który wymaga obecności nauczyciela, przynajmniej na początku. 19:46December 02, 2020#12 Jak głosić Dobrą Nowinę? Podręcznik metodyczny Jezusowego nauczania. Czytając Ewangelię zwracajmy uwagę nie tylko na to co Jezus mówi, ale zwracajmy również uwagę na to dlaczego tak mówi do tego człowieka, choć przed chwilą przemawiał inaczej do innego. Uczmy się od Jezusa wiary w to co robi i mówi. Uczmy się też od Niego wrażliwości na człowieka, który ma prawo usłyszeć od nas odpowiednie słowo, takie, jakie by do niego powiedział Jezus, w jego okolicznościach życiowych. Przyglądnijmy się metodycznym wskazaniom odnoście tego, jak naukę Jezusa przekazywać dziś różnym odbiorcom. Skuteczność słów Jezusa zależy od osobistej więzi między Jezusem a słuchaczem. Wskażemy trzy typy odniesienia do Jezusa i związane z tym sposoby Jezusowego nauczania: Odpowiedzi na pytania przeciwników i krytyków Rozmowy z sympatykami i obserwatorami, którzy nie są Jego uczniami Nauczanie, formowanie i wzywanie do naśladowania skierowane przez Jezusa do tych, którzy zostali wybrani na uczniów i Apostołów 20:02November 25, 2020#11 Podręcznik z najpełniejszym ujęciem dziejów świataGdyby zapytać, do jakiego podręcznika podobna jest Biblia można by dać kilka odpowiedzi. Pierwsza najbardziej uprawniona brzmi podręcznik do religii. Jeżeli obejmuje Stary i Nowy Testament stanowi najważniejsza księgę dla Chrześcijan. Gdy obejmuje jedynie Stary Testament - będzie to pierwszy podręcznik dla wyznawców Judaizmu. Konsekwentnie pierwszym podręcznikiem na lekcjach religii powinna być Biblia a dopiero później katechizmy i inne materiały. pod pewnym względem Biblia jest podobna do podręcznika historii ale jeszcze bardziej jest unikalną antologią zróżnicowanych tekstów do dziejów narodu Izraela i początków Chrześcijaństwa, początków Kościoła. Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i 18, 2020#10 Biblię można porównać do podręcznikaKażdy podręcznik przeznaczony jest do jakiegoś przedmiotu. Biblia traktuje o sprawach najważniejszych, dziejących się między człowiekiem a Bogiem. Mówi o tym, kim jest Bóg? Jakie ma zamiary wobec świata? Człowiek dowiaduje się po co żyje i jak ma przejść przez życie, aby na jego końcu przejść do Domu Ojca. W Biblii znajdziemy też wiele wskazań życiowo ważnych: jak kochać i przyjaźnić się, jak założyć małżeństwo by było odbiciem miłości Chrystusa do Kościoła... Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 11, 2020#9 Najważniejsze zdanie w BibliiCo można zobaczyć w lustrze? Można zobaczyć siebie, różne szczegóły twarzy ubranie, które nosimy. Czy to może być ciekawe? Owszem są ludzie, którzy nie lubią przeglądać się w lustrze... Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 04, 2020#8 Popatrzmy na Biblię jak na lustroPopatrzmy na Biblię jak na lustro... Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 28, 2020 #7 Popatrzmy na Biblię jak na okno i postarajmy się przez to okno więcej zobaczyćWyglądnijmy dokładniej przez okno. Popatrzmy na Biblię jak na okno i postarajmy się przez to okno więcej zobaczyć. Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 21, 2020Biblia jest jak okno. Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 14, 2020#5 Z jakim podejściem możemy czytać Pismo święte?Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Z jakim podejściem możemy czytać Pismo święte? Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 07, 2020#4 Modlitwa w Biblii i Biblią Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Modlitwa w Biblii i Biblią Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 29, 2020#3 Sposoby czytania BibliiBiskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Sposoby czytania Biblii Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 23, 2020#2 Jaką Biblię powinniśmy czytać?Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chcemy sobie zadać pytanie: jaką Biblię powinniśmy czytać? Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego 16, 2020Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego życia13:26September 09, 2020Księże Biskupie: jaka jest Księdza Biskupa historia spotkania z Biblią? Biskup Roman zaprasza na "Spotkanie z Biblią" na antenie "Anioła Beskidów" w każdą środę o godz. i Chodzi o zmaganie się ze słowem Bożym – księgą, która przecież nie spadła z nieba, a ja ją pochwyciłem i muszę się teraz zastanawiać, skąd jej autorytet, znaczenie i jakie są jej możliwości. Raczej powinienem się jakby stopić z takim strumieniem tradycji Kościoła, milionów ludzi, którzy przyjęli chrzest, przyjęli zbawienie w Chrystusie, czytali słowo Boże, nawracali się pod jego wpływem. Oto wraz z tym Kościołem, który jest w chwale i tu na ziemi, chcę czytać to słowo Boże i najlepiej je rozumieć dla mnie i mojego życia23:07September 02, 2020
Czy Pan Jezus się smucił i radował? Z punktu widzenia Ewangelii odpowiedź jest jednoznaczna - tak! Trudno sobie wyobrazić, by wraz z innymi gośćmi Jezus nie cieszył się na weselu w Kanie Galilejskiej lub żeby się nie smucił zatwardziałością serc faryzeuszów, kapłanów i uczonych w Piśmie albo na modlitwie w Ogrójcu. Skoro Jezus był prawdziwym człowiekiem, to trudno pomyśleć, żeby podczas swego ziemskiego życia się nie smucił i nie radował, podobnie jak to jest w przypadku każdego i każdej z nas. Tak zwana akademicka teologia, również by się z tym zgodziła, lecz przynajmniej pewna jej szkoła wprowadziłaby kilka doprecyzowań, na przykład, że Pan Jezus smucił się w swojej naturze ludzkiej, a nie w swojej naturze boskiej, bo Bóg przecież jest doskonały… Biedna teologia! W tych rozważaniach nie będę zastanawiał się nad tym, co powiedziałaby "akademicka teologia", lecz co o smutkach i radościach Jezusa mówią nam Ewangelie. Pytanie można by postawić w ten sposób: Co najbardziej zasmucało Jezusa, a co sprawiało Mu największą radość? A także: Czym ja mogę zasmucić Jezusa, a czym sprawić Mu radość? Smutki Jezusa Czytając Ewangelie, chociażby Markową, widzimy, jak się rodził, kształtował i zaostrzał konflikt Jezusa z religijnymi przywódcami Izraela - uczonymi w Piśmie, kapłanami i faryzeuszami. Widzimy też, że to nie Jezus ich odrzucił, ale oni Jego. On, przeciwnie, starał się zdobyć aprobatę religijnych przywódców Izraela. Pragnął ich przekonać do siebie i do przesłania, które głosił. Dlatego też po uzdrowieniu trędowatego Jezus powiedział mu: Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich (Mk 1, 44). Po co Jezus wysłał tego człowieka do kapłana, jeśli nie po to, by ten zobaczywszy "znak", uwierzył, że to właśnie On jest oczekiwanym Mesjaszem? Podobnie w epizodzie opisującym uzdrowienie paralityka, którego przyniesiono na noszach przed Jezusa, a do którego wcześniej powiedział: Dziecko, odpuszczone są twoje grzechy (Mk 2, 5). Tu Jezus zwraca się do kilku obecnych tam uczonych w Piśmie - którzy, jak podaje Ewangelista, myśleli w sercach swoich: Czemu On tak mówi? [On] bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga? (Mk 2, 7). Czemu myśli te nurtują w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć paralitykowi: Odpuszczone są twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje nosze i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze i idź do swego domu! (Mk 2, 8-11). W jednym i w drugim przypadku Jezus pragnął przekonać do siebie i swego przesłania religijnych przywódców Izraela. Przykładów takich jest w Ewangeliach więcej. Jednak oni, ludzie religii, nie tylko nie przyjmują Jego osoby oraz nauki, którą głosił, lecz atakują i szukają sposobu, by Go zgładzić. Widać to już w trzecim rozdziale Ewangelii Marka w epizodzie uzdrowienia w szabat. Zamiast, po raz kolejny, uwierzyć "znakowi" dokonanemu przez Jezusa, faryzeusze wyszli [z synagogi] i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzili przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić (Mk 3, 6). Ta postawa religijnych przywódców Izraela, którzy jako pierwsi powinni rozpoznać "znaki" i przyjąć Go jako oczekiwanego Mesjasza, niewątpliwie była dla Jezusa czymś smutnym i bolesnym. Podkreśla to św. Marek, kiedy pisze, że Jezus był zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc (Mk 3, 5). Zasmucony, bowiem ich wiedza religijna oraz pobożność zamiast otworzyć ich na Boga przychodzącego w Jezusie Chrystusie, stała się dla nich przeszkodą zamykającą ich na tę nowość, na Dobrą Nowinę. Różnica zdań dotyczyła kwestii zasadniczych, jak rozumienia religii, świątyni oraz składanej Bogu ofiary, rozumienia prawa oraz Boga samego: Jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża! […] a uwierzymy (Mt 27, 40-42). Poza nielicznymi wyjątkami, jak Nikodem czy Szymon z Arymatei, większość religijnych przywódców Izraela stała w opozycji do Jezusa. Wystawiali Go na próbę, spiskowali przeciw Niemu, aż w końcu rękami władz świeckich, rękami Piłata, skazali Go na śmierć. Dlaczego? Argument jest na wskroś religijny, teologiczny - Jezus zbluźnił: Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Oto teraz słyszeliście bluźnierstwo (Mt 26, 65). Bluźnierstwem było, że Jezus przyznał, iż jest Mesjaszem, Synem Bożym. Przykłady tego ciągnącego się przez całe publiczne życie Jezusa konfliktu można by mnożyć. Czy odrzucenie przez religijnych przywódców Izraela sprawiało Jezusowi radość? A może Jezus był wobec ich postawy obojętny, bo liczyło się tylko wypełnienie woli Ojca? Na pewno nie! Pismo mówi: Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli (J 1, 11). Wyobraźmy sobie sytuację, że oto wracamy z dalekiej podroży do domu, do rodziny, znajomych i przyjaciół, chcemy się z nimi podzielić naszymi wrażeniami, a nikt nas nie wita, nikt nie pyta się, jak było, wręcz przeciwnie, cokolwiek powiemy jest analizowane i wykorzystywane przeciwko nam, a na koniec jesteśmy zaatakowani i odrzuceni. Czyż nie bylibyśmy smutni w takiej sytuacji? Jezus przyszedł do swoich, nie tylko do biednych, celników, prostytutek i innych grzeszników, lecz do całego domu Izraela, w którym jego przywódcy religijni i duchowi zajmowali ważne miejsce. Warto podkreślić, że wbrew temu, co często myślimy, nie byli to ludzie źli. Prawda jest raczej odwrotna - byli to ludzie pobożni, starający się żyć uczciwie i wypełniać wolę Boga. Przede wszystkim stali na straży religii. To oni najlepiej znali tradycje oraz prawo żydowskie. Problem w tym, że bardziej troszczyli się o religię z jej tradycjami, aniżeli wyczuleni byli na Boga, który przychodzi ciągle na nowo. I to jest główny powód, dla którego Jezusa nie przyjęli. Ich niechęć, a ostatecznie i nienawiść wobec Jezusa wraz z upływem czasu nie malała, lecz wzrastała. Jezus był postrzegany jako ich wróg - wróg religii i tradycji ich ojców. On to czuł. Był postrzegany jako zagrożenie dla religii poprzez nowe podejście do Prawa Mojżeszowego, a zwłaszcza poprzez Jego stosunek do świątyni. Raz jeszcze zapytajmy retorycznie: Czy bycie niezrozumiałym i odrzuconym sprawiało Mu radość? Myślę, że porażka z faryzeuszami, uczonymi w Piśmie i kapłanami - a trzeba tu mówić o porażce Jezusa - była dla Niego wielkim źródłem smutku. "Przyszedł do swoich, a swoi Go nie przyjęli". Przyjęło się w języku potocznym nazywanie "faryzeuszami" ludzi, którzy prowadzą podwójne życie, na zewnątrz wydają się święci i bez zarzutu, w środku są pełni obłudy, złości i kłamstwa. Słyszymy niekiedy: "ty faryzeuszu". Tak, my również możemy być "faryzeuszem". Niby pobożni i religijni chrześcijanie, a tak naprawdę obłudnicy i hipokryci. Przestrogą niech będzie mowa Jezusa przeciw uczonym w Piśmie i faryzeuszom zapisana w Ewangelii Mateusza (por. Mt 23, 13-36), gdzie jak refren powtarzają się słowa: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy. Kończy się ona lamentacją Jezusa nad Jerozolimą: Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta gromadzi pod skrzydła, a nie chcieliście (Mt 23, 37). Czyż w tych słowach Jezusa nie przebija nuta smutku? Bo czyż nie jest smutne to, że miasto, które wraz z jego religijnymi przywódcami miało przyjąć przychodzącego doń Mesjasza, wydało na Niego wyrok? W roku 2002 śledziliśmy tak zwaną sprawę dotycząca abpa Petza i toczącą się mniej więcej w tym samym czasie "sprawę" amerykańskich księży pedofilów, w toku której okazało się, że nie tylko ci księża, ale także niektórzy biskupi żyli obłudnie jak "faryzeusze". Wielu katolików czuło smutek. To smutne, że są tacy księża. To smutne, że niektórzy biskupi ich "kryli". To smutne, bo obraz Kościoła okazał się przeciwieństwem tego, czego oczekuje od nas Jezus. Nowymi "faryzeuszami" zasmucającymi Jezusa mogą być nie tylko biskupi, księża czy osoby zakonne, ale każdy i każda z nas. Nie wtedy, gdy wyznajemy, że jesteśmy grzesznikami, ale kiedy okazujemy się obłudnikami i hipokrytami. Kiedy prowadzimy podwójne życie. Kiedy w imię "tradycji naszych ojców", "naszej religii" oraz "naszych interesów" zamykamy się na Boga, który nas wzywa do nawrócenia i pójścia za Jezusem drogą Ewangelii. Na zakończenie tej pierwszej medytacji warto jeszcze wspomnieć o innym typie smutku Jezusa. Smutku wobec przyjaciela Łazarza. Kiedy przybył do grobu, w którym Łazarz spoczywał już od czterech dni, Jezus zapłakał (J 11, 35). Jest to najkrótsze zdanie w całej Biblii. Wyraża ono smutek Jezusa, lecz nie z racji zatwardziałości serca tego, nad którym zapłakał. Jezus zasmucił się i zapłakał nad grobem przyjaciela. Jest to inny rodzaj smutku. Nie jest on wynikiem odrzucenia Jezusa przez Łazarza, lecz przyjaźni i miłości między nimi istniejącej. Radości Jezusa Chyba najwięcej o radościach Jezusa pisze św. Jan w swojej Ewangelii, zwłaszcza w ostatniej jej części, kiedy Jezus wiedząc, że czeka Go śmierć, mówi uczniom o tym, co jest Mu najdroższe. Mamy tu przynajmniej dwa zdania, w których bezpośrednio mówi On o swojej radości. W rozdziale 15. w mowie do Apostołów Jezus określa siebie jako krzew winny, uczniów jako jego latorośle, a Ojca jako ogrodnika, który go uprawia. Po czym stwierdza: To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna (J 15, 11). Natomiast w rozdziale 17. Jezus mówi o swojej radości w kontekście modlitwy arcykapłańskiej: Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni (J 17, 13). Kontekst tych zdań, jak i całej Ewangelii Jana, wskazuje, że największą radością Jezusa był Bóg, Jego Ojciec - potem Jego uczniowie i przyjaciele. Niemal na każdej stronie Ewangelii Jana Jezus podkreśla, że przyszedł od Boga, że przez Boga, swego Ojca, został posłany, by wypełnić Jego wolę, oraz że On i Ojciec są jedno. Radością Jezusa było bycie w sprawach Ojca, bycie dla Niego i z Nim. Wyrażało się to w misji, posłudze i modlitwie Jezusa; w głoszeniu królestwa Bożego, w uzdrawianiu chorych i przebaczaniu grzechów, w prowadzeniu ludzi do Boga. Kiedy po uzdrowieniu człowieka chorego od trzydziestu ośmiu lat religijni liderzy Izraela zarzucają Jezusowi, że uzdrowił go w szabat, On im odpowiada: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam (J 5, 17). Tak, radością Jezusa było bycie w sprawach Ojca i wypełnianie Jego woli: ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał (J 6, 38). Wypełnianie woli Ojca nie było dla Jezusa czymś zewnętrznym. W jej realizowaniu widział On najgłębszy sens i najgłębszą radość swego życia. Także w chwilach prób i doświadczeń pragnieniem (i radością) Jezusa było wypełnienie woli Ojca: Ojcze, […] nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie! (Łk 22, 42). Bycie z Ojcem, od którego przyszedł i do którego odszedł, było radością Jego życia. Czyż podobnie nie jest i w naszym życiu? Jeśli kogoś kochamy, jeśli ktoś jest nam bardzo bliski, to pragniemy z tą osobą być i dla niej żyć. Rodzice dla swoich dzieci, a dzieci dla swych rodziców. Mąż dla żony, a żona dla męża. Chłopak dla dziewczyny, a ona dla niego. Jedni są radością drugich i odwrotnie. Dla Jezusa największą radością był Bóg, Jego (i nasz) Ojciec. Radość Jezusa nie była jednak radością łatwą, nic Go nie kosztującą. Przeciwnie, była to radość trudna, która przeszła niejedną próbę ognia. Symbolicznymi tego wyznacznikami są w Ewangeliach Jego kuszenie na pustyni, modlitwa w Ogrójcu i doświadczenie krzyża. W kuszeniu na pustyni kusiciel proponuje Jezusowi inną radość - łatwą, miłą i przyjemną, typu: bierz, co chcesz, i używaj, ile chcesz. W drugiej pokusie kusiciel prowadzi Jezusa na górę, pokazuje Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i mówi: Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je dać, komu zechcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje (Łk 4, 6-7). W tej, jak i w dwóch pozostałych pokusach odpowiedź Jezusa oparta jest na słowie Bożym: Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz (Łk 4, 8). Jezus demaskuje fałszywe i złudne radości kusiciela. Podobnie w doświadczeniu Ogrójca oraz konania na krzyżu Jezus pozostaje w sprawach Ojca, bowiem w nich widzi sens i radość swego życia: Ojcze, […] nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie (Łk 22, 42) oraz: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego (Łk 23, 46). Radością Jezusa było bycie w sprawach Ojca, by ostatecznie powrócić do Tego, od którego wyszedł: Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca (J 16, 28). Jak wielka jest różnica między radościami Jezusa a radościami obydwu synów z przypowieści o synu marnotrawnym (por. Łk 15, 11-32). Każdy z nich upatrywał swoją radość poza "domem" ojca. Młodszy opuścił dom ojca dla "dalekiego kraju", gdzie prowadził życie rozrzutne i niemoralne. Starszy, choć zewnętrznie w domu, to jednak sercem także poza nim i poza ojcem. W przeciwieństwie do nich, Jezus zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie, ciałem i sercem, jest w sprawach Ojca - w nich znajduje sens i radość swego życia. Parafrazując, do Niego możemy odnieść powiedzenie: "Gdzie serce twoje, tam i radość twoja". Serce Jezusa było całkowicie w sprawach Ojca. Całkowicie zjednoczone z sercem Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy (J 10, 30). Dlatego też i radością Jego był Ojciec i Ojca sprawy. Jeśli nasze serce tęskni za Bogiem, Jego pragnie i dąży do Niego, to podobnie jak dla Jezusa Bóg będzie naszą radością, naszym skarbem, dla którego posiadania warto sprzedać wszystko inne (por. Mt 13, 44-46). Wielu świętych daje temu świadectwo. Najpiękniejsze jest świadectwo Matki Jezusa, dla której Bóg i Jezus byli największą radością życia: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy (Łk 1, 46-47). Podobnie było w życiu św. Ignacego z Loyoli. Przed nawróceniem upatrywał on swoje radości w sprawach tego świata: w rycerskiej sławie czy romansie z piękną kobietą. Po nawróceniu królem, któremu Ignacy zapragnął służyć, stał się Jezus. Oto jak o tym pisze w swojej autobiografii zatytułowanej Opowieść Pielgrzyma: "Pielgrzym [tak Ignacy siebie nazywa] czuł się już tak dobrze, że uważał się prawie za zdrowego, z tym tylko wyjątkiem, że nie mógł jeszcze stąpać chorą nogą i dlatego musiał leżeć w łóżku. A ponieważ bardzo był rozmiłowany w czytaniu książek światowych i pełnych różnych zmyślonych historii, tak zwanych romansów rycerskich, więc czując się dobrze, poprosił dla zabicia czasu o jakieś książki tego rodzaju. W tym domu nie było jednak żadnych takich książek, które zwykł był czytać. Dlatego dano mu Życie Chrystusa i księgę Żywotów Świętych w języku hiszpańskim. Czytał więc często te książki i nawet poczuł w sobie pewien pociąg do tego, co tam było napisane. A kiedy przerywał to czytanie, rozmyślał niekiedy nad tym, co przeczytał […]. W rzeczy samej podczas czytania Żywotu Pana Naszego i Żywotów Świętych myślał nad nimi i tak rozważał w sobie: «Co by to było, gdybym zrobił to, co św. Franciszek, albo co zrobił św. Dominik? […] Św. Dominik zrobił to, więc i ja muszę to samo zrobić. Św. Franciszek zrobił to, więc i ja muszę to zrobić». Myśli te trwały w nim przez dłuższy czas, potem znów inne rzeczy je przerywały i nachodziły go myśli światowe" (Opowieść Pielgrzyma, 6-7). Między jednymi a drugimi myślami była jednak pewna różnica: kiedy myślał o romansach rycerskich i innych rzeczach światowych, "doznawał w tym wielkiej przyjemności, a kiedy znużony porzucał te myśli, czuł się oschły i niezadowolony". Natomiast, kiedy myślał o życiu dla Boga i naśladowaniu świętych, "nie tylko odczuwał pociechę, kiedy trwał w tych myślach, ale nawet po ich ustąpieniu pozostawał zadowolony i radosny" (Opowieść Pielgrzyma, 8). Biblijną koncepcję człowieka wyraża piękne zdanie św. Augustyna: "Dla siebie nas stworzyłeś Boże i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie". Bóg jest ostatecznym celem naszego życia. Jest On ostateczną radością życia człowieka. Życie Jezusa oraz tych, którzy poszli za Nim, o tym przypomina. "Gdzie serce twoje, tam i radość twoja". Czy jednak moje serce - jak serce Jezusa, Maryi, św. Augustyna i św. Ignacego - jest związane z Ojcem i w "sprawach" Ojca? A może - jak w przypadku jednego i drugiego syna z przypowieści o synu marnotrawnym - jest ono poza "domem" ojca? Dla Jezusa, i to od najmłodszych lat, największą radością Jego życia był Bóg, Jego Ojciec. Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? (Łk 2, 49) - odpowiada dwunastoletni Jezus szukającym go Maryi i Józefowi. Ojciec Ponieważ życie Jezusa całkowicie związane było z Bogiem i Jemu poświęcone, dlatego też smutki i radości Ojca były smutkami i radościami Jezusa. Podobnie jak rodzic dzieli smutki oraz radości swoich dzieci, i odwrotnie, tak samo Jezus dzielił smutki oraz radości swego Ojca. Właśnie dlatego, że przyszedł On od Ojca oraz był z Nim "jedno", Jezus najlepiej wie, czym są Jego smutki i radości. Najczęściej mówił o tym w przypowieściach, pośród których ta o ojcu i dwóch synach, zapisana w 15. rozdziale Ewangelii Łukasza, jest jedną z najpiękniejszych. Powiedzieliśmy już, że w przeciwieństwie do Jezusa zarówno jeden, jak i drugi syn upatrywali i szukali swego szczęścia poza domem ojca. Każdy z nich opuścił ojca, więc z pewnością ten fakt był jego największym bólem i smutkiem. W przepięknej i głębokiej interpretacji tej przypowieści komentującej ją w świetle obrazu Rembrandta, noszącym tytuł Powrót syna marnotrawnego, holenderski ksiądz, autor wielu bestsellerów z dziedziny duchowości, Henri J. M. Nouwen przytacza wypowiedź egzegety Kennetha Baileya, która ukazuje, jak bardzo serce ojca było zranione odejściem swego młodszego syna. "Przez ponad piętnaście lat - pisze Bailey - pytałem ludzi różnych stron świata, od Maroka po Indie, od Turcji po Sudan, o ukryte znaczenie żądania syna swojej części spadku jeszcze za życia ojca. Odpowiedzi były zadziwiająco zgodne […]. Rozmowa zazwyczaj przebiegała mniej więcej w następujący sposób: - Czy ktoś kiedykolwiek wysunął podobne żądanie w twojej wiosce? - Nigdy! - Czy ktokolwiek mógłby zwrócić się z takim żądaniem? - To niemożliwe! - A gdyby jednak syn się zwrócił, to co by się stało? - Ojciec dałby mu w skórę, oczywiście! - Dlaczego? - Ponieważ takie żądanie oznacza, że syn chce, aby jego ojciec umarł". Oto wymowa prośby oraz odejścia młodszego syna. Jak mógł się czuć ojciec wobec tego żądania, które oznaczało, że syn chce, aby jego ojciec umarł? Komentujący dalej postawę młodszego syna i jego opuszczenie domu ojca jako coś, co odnosi się do każdego i każdej z nas, Henri J. M. Nouwen pisze: "Opuszczenie domu jest zatem czymś znacznie więcej niż historycznym zdarzeniem związanym z czasem i miejscem. Jest to zaprzeczenie duchowej rzeczywistości, że każdą cząstką mego bytu należę do Boga, że Bóg przygarnia mnie w bezpiecznym, trwającym na wieki objęciu, że dłonie Boga, w których cieniu się chowam, rzeźbią mnie. Opuszczenie domu oznacza obojętność na prawdę słów wypowiedzianych do Boga: Ty bowiem utworzyłeś moje nerki. Ty utkałeś mnie w łonie mej matki […], nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstałem, utkany w głębi ziemi (Ps 139, 13-15). Opuszczenie domu ojca oznacza, że żyję, jakbym go nie posiadał i musiał daleko wędrować w jego poszukiwaniu". Patrząc na przepełniony czułością i radością powrót marnotrawnego syna, nie można uciec przed prawdą smutnych wydarzeń, które przepełniały ogromnym bólem kochające serce ojca. Odejście młodszego syna było odejściem oczywistym. Obraził ojca i zabierając część majątku, poszedł w świat. Żyjąc grzesznie, roztrwonił pieniądze, czas, przyjaciół, ciało. Gdy chodzi natomiast o starszego syna, to z pozoru, zewnętrznie wygląda on na wzór dobrego dziecka. Pozostał w domu ojca, pracuje dla niego i jest mu posłuszny. Jednak on także się zagubił. On również w swoim sercu odszedł z domu ojca. Kiedy bowiem staje wobec radości ojca cieszącego się z powrotu młodszego brata, zaczyna w nim wrzeć, maski opadają i ukazuje się jego prawdziwe oblicze. Nagle jawi się jako rozgoryczony, nieżyczliwy, samolubny i pełen pychy. I znów zapytajmy retorycznie: Czyż nie zasmuciło to ojca? Czy nie przepełniło jego serca smutkiem i bólem? Nasze odejścia od Boga mogą być zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Jedne i drugie tak samo ranią i zasmucają serce Boga. Raz jeszcze posłuchajmy refleksji Henri J. M. Nouwena: "Nie stanowię tu jakiegoś wyjątku. Jest wielu starszych synów i córek, którzy się zagubili, zostając w domu. Właśnie to zagubienie - jego przejawem jest osądzanie, potępienie, gniew, rozgoryczenie, oburzenie i zazdrość - jest tak szkodliwe i tak niszczące dla ludzkiego serca. […] Kiedy spoglądam głęboko w siebie, a potem patrzę dookoła, na życie innych ludzi, zastanawiam się, co więcej niszczy: żądza czy rozgoryczenie? Jest tyle rozgoryczenia pośród «prawych» i «cnotliwych». Jest tyle gotowości do osądzania, potępienia i uprzedzeń pomiędzy «świętymi». Jest tyle zapiekłego gniewu pomiędzy ludźmi, którzy dbają o to, by unikać «grzechu»". To wszystko rani i zasmuca Boże Serce - Serce Ojca i Serce Jezusa. Nietrudno zgadnąć, co było największą radością ojca: powrót marnotrawnego syna. A gdy [syn] był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go (Łk 15, 20). Widzimy, że ojciec nie tylko wyszedł, a właściwie powiedzieć należy wychodził, na spotkanie marnotrawnego syna, lecz jeszcze ukazany jest jako ten, który wzruszył się głęboko i jak dziecko nie potrafiące kontrolować swego wzruszenia i radości wybiegł naprzeciw swego marnotrawnego syna i zamiast ostrożnie wyczekiwać, co ten ma do powiedzenia, on rzucił mu się na szyję i ucałował go. Co więcej, ojciec zdaje się nie słuchać tego, co mówi do niego syn, lecz przepełniony radością zwraca się do swoich sług: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się (Łk 15, 22-24). Czymże innym wytłumaczyć radość ojca, jak miłością, którą niezmiennie kochał swego syna? Taka jest radość Boga z naszego nawrócenia, bo też i taka jest Jego do nas miłość, którą objawił nam w Jezusie. Nie bez powodu obraz ucztowania pojawia się często w przypowieściach Jezusa o królestwie Bożym. Bóg nie tylko ofiaruje nam przebaczenie, pojednanie i uzdrowienia, ale chce uczynić z tych darów źródło radości dla wszystkich. Cieszcie się ze mną - mówi pasterz, który wyszedł na poszukiwanie zagubionej owcy - bo znalazłem owcę, która mi zginęła (Łk 15, 6). Cieszcie się ze mną - mówi kobieta, która zagubiła drachmę - bo znalazłam drachmę, którą zagubiłam (Łk 15, 9). Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku Jezus dodaje: Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca (Łk 15, 10, por. Łk 15, 7). Komentując to wydarzenie, Henri J. M. Nouwen pisze: "Wszystkie te głosy są głosami Boga. Bóg nie chce zachować swojej radości tylko dla siebie. Chce, by każdy miał w niej udział. Radość Boga jest radością Jego aniołów i świętych; jest to radość wszystkich, którzy należą do Królestwa". Przede wszystkim jest to radość Jezusa, Jednorodzonego Syna Ojca. Smutki i radości Syna, które są radościami i smutkami Ojca, znajdują swój najpełniejszy wyraz w wydarzeniu śmierci i Zmartwychwstania Pana Jezusa. Cierpienie i śmierć na krzyżu są z pewnością doświadczeniem smutku Jezusa. Czy jest to smutek wynikający z odczucia opuszczenia przez Boga - Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mk 15, 34)? Choć słowa te są pierwszymi słowami Psalmu 22, który kończy się słowami zawierzenia Bogu i uwielbienia Boga, i chociaż ostatnie słowo Jezusa na krzyżu to: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego (Łk 23, 46), z pewnością w imię naszego "naturalnego" obrazu Boga nie należy pomijać tego trudnego zagadnienia, lecz nad nim się zadumać. Niemniej cierpienie i smutek Jezusa na krzyżu wynikały głównie z zatwardziałości serc religijnych przywódców Izraela. To ta ich zatwardziałość i religijny fundamentalizm zaprowadziły Jezusa na krzyż. Nie dają Jezusowi nawet spokojnie umrzeć, lecz szydzą z Niego: Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Mesjaszem, Bożym Wybrańcem (Łk 23, 35). Jest to nie tylko cierpienie Jezusa, ale i Ojca, bo przecież Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie (J 14, 10) - mówi Jezus. Jednak śmierć nie ma władzy nad Jezusem. W Jego śmierci na krzyżu to śmierć zostaje zwyciężona. Jezus zmartwychwstał i żyje w radości Boga Ojca. Oto ostateczna radość Jezusa - radość, do dzielenia której jesteśmy wszyscy zaproszeni.
najkrótsze zdanie w biblii