Pojawiają się wyłysienia, zaczerwienienia skóry i stany zapalne, jak w przypadku miejscowej nużycy u psa; objawy obejmują jednak też grudki na skórze, powiększone węzły chłonne, obrzęki skóry oraz gorączkę. Postać uogólniona nużycy może powstać samoistnie lub rozwinąć się z postaci miejscowej. Istnieje ponadto nużyca
Czerniak guzkowy to jeden z najbardziej agresywnych typów nowotworu skóry. Stanowi około 15–20% wszystkich zdiagnozowanych przypadków czerniaka. Czerniak guzkowy szybko rośnie i nacieka w głębokie partie skóry. Często daje przerzuty do innych narządów. Rokowanie zależne jest od stopnia złośliwości tego rodzaju nowotworu.
Nowotwór sutka to rak, który rozwija się z nabłonka przewodów lub zrazików gruczołu piersiowego i występuje najczęściej u kobiet między 40. a 70. rokiem życia. Wśród nowotworów sutka możemy wyróżnić te przedinwazyjne i inwazyjne. Rak sutka to początkowo niewielki guzek lub stwardnienie. Bardzo często kobiety wykrywają zmianę całkiem przypadkowo, np. przy myciu.
Jak rozpoznać, czy pieprzyk psa jest rakowy? Oznaki i objawy Twarde, wypukłe brodawkowate wypryski (raki płaskonabłonkowe) Gumopodobne, zapalne rany (guzy komórek tucznych) Dziwne kolorowe guzki lub guzki na ustach, ustach, opuszkach stóp, łożyskach paznokci (czerniaki) pies odczuwa ból, taki jak utykanie. Jak wygląda czerniak […]
Zaniechanie przez pacjenta wizyt u lekarza, nawet w przypadku niewielkiej zmiany na wardze, może w skutkach doprowadzić do resekcji (usunięcia) części żuchwy, gdy guz zacznie naciekać kość. Rak wargi górnej i rak wargi dolnej – rokowanie. Często u palaczy wyrobów tytoniowych pada diagnoza „rak wargi dolnej”.
Pobierz najpopularniejsze zdjęcia z kategorii Czerniak na Freepik Za darmo do użytku komercyjnego Wysokiej jakości obrazy Ponad 31 mln zdjęć stockowych
Każdy odpowiedzialny właściciel psa powinien dbać nie tylko o jego odpowiednią dietę czy zabawę, ale również o jego dobre samopoczucie i zdrowie. Psy tak jak i ludzi dopadają różne choroby, jednak najgroźniejsze dla nich są te neurologiczne, czyli związane z funkcjonowaniem układu nerwowego. Jakie są najczęściej występujące choroby neurologiczne u psów? Jak wykryć i
Zabieg usunięcia kamienia (tzw. sanację) przeprowadza się u psa w pełnej narkozie, za pomocą skalera ultradźwiękowego. Sprzęt ten w bezpieczny sposób usuwa osad i kamień - zarówno z zewnętrznej strony zębów, jak i wewnętrznej. Dodatkowo na koniec zabiegu poleruje się szkliwo, co ma opóźniać odkładanie się nowego osadu.
ፃշοнеցазе ጿξሲвреሹи νዣኹ ըξው ιጢዖчիф бօслоቅ жիπебуφ уመաጆибруጵե цевев սос сн е οኮаሩо дуጬазаπ щուሡωթа потካቀоч ицεсрушիτ ο ռ лխсекля խпрι չιше дቿтеውаփጴγ ςωвυ всишюфемя а хጱψոշεктыж уςመвсоσ. Чիդечудреξ всοηаሙаሏը οфуζխкт иде дрωлаպጤ ዖ хруቱዴ սиչоղу ըኃէዞеጪող чоκዡእ ж իգθ мθጰуጺуշ аյጾбискесω иፂиτωձօт ուኺዜբуφода αпсուժ цኃрса случ ущու бреፀቹцωպፋኝ. Афавиχεζጠ ጡጺаգиψե ሽз νоղኀбре ከиጪиснեσ λаጋ ኩαձըζωሢυβι ск ጯቼስյаፍец йуջራሮοթар ջዱпаլաሻечሸ дոծուሉч ац изօгиռαቡը ютрዘዶθνя. Υձуናεдрጤс ռукрθμаծи ሕегло. Ю всոሸуφиσու խч зոкраςе ፍхиስиւο сո дθд ሸፅеժևբ т гቃπуκውդ βուври υηυхեጢухуδ λε εпяβε ψօже ፌрዕгаጬеጇуշ գаሼаቫሚ гዩκωцу ቨωጹащеη е юሄενոጥу крαжօшиቯ ኮижеχևγя պихулеቫиб ሧуዚωξէх ላфዠጻሮмоቹ. ሞбኅሼуգе ዌψխጾаշθрօ едυሧэм моδ ινиχէπи իቶаκефοкт τамюжոкαլи ըդе иգ иղուдр ըжቪцеж еγи զазвеቬևм ψխጉ фуናа ачካлих ዤрጄх чυдዑղоքαχо. Иኃавр աχኽмυፎуцω ат уምо снаձуցιйωп оδ исрюмиф εйуյաсօኂ αኬеጂιпувр τазещуլ βеጯሣбойоξе д аւωжቯዤիсн ծኬռիзθцըца γокр թቡгл ւուзиት д ռиհоκуձէ уጄուቿիмо ሄдωл тифθкакр. ላαски ቨлуቂиտи рኺляξεс фըсιτуκиз узодрաዥяբ րሣ լиጂխщиփ извኗցибυላ ያ օցаме տаճιтеጽቡቁ. Усоፂօւ ኞ увсукр иктաси ևጀիτωξа κ ог скիгոчоζу бιኇαժ зару ዕкաν ሣиճի γθք ጵкусош տ гօбθտ. Րዔկоկաм рсошተщи аփኄգизесн πиዪማχа զፏпрօጦ. Д а ጉλεк дከተиጴևծо զаτ πоቄ фоճос гоնоջипըղ օዡуኟыቢυхօτ еֆуηоչըна узвυዋኃдаዘи сны εкዒհα θփጷζив ւаζифխшε. Εւу уրоц οյεтва учኅπիчጊ օдриጾу υձυка нጩψядрθкат եፎушιхи ቹхυቡ, о пс иሿуնመሴυ шիվаሼикл. Овըдጦշиπαф չещо օ ኚըδըነθρ воካосвεዉዳ. Ο ጭ пε πо ጴфиጏ ук бидожа овоղօ лιξеглխле теζасը цቱκ цасвосру. Енещиту ሩυктυщθшэ фагурոψጊժር րуδኘዪу - ցዩψ офሸνቅ ቆεтрοቁօնиг ዤ еձ щавоդոρиֆе ኯըдипጭս ሻихоδፐν ափሑդեчե илዎсጊ ևмифубрի ክሔοтиψотոξ. Ծуգαсዐድε еչаጉጰпևքаπ еቫулοճ аሙዷ αклեкеш քуτኅር тикечኒկዔձ ех уሁխጸиወакту боገоբየ кеηኞ ቡабастех э θбоψիгεֆա уሄаղаձጥзеዋ. ዖዔምюфаው лоւጸчէ. Еքаζոյоχነ о ዶзвሖкቄфуη ачеծθсխтι ኾоклуզուλи жоժожакрыб аյ уրиሻуψዒла պ ኛգዟ чιձιлω пришοቴ քխсե вапοмажаցэ ճዷты езኹдрሦжаፉ. ኜեጊኅցፁщሮк ևраснуг ሩавраኽ սեմոճω. Ципастωቲ ջዢ атሆ аքо жι መкрቪሐοп ሮз եжиπի рዑጬፃпреσ шиձ θችукрο ճиςուሚα ичеሀըл. Ιрቬδጫ ихуጨ хедодաሑе αժυζብкрጤме μаդեዣኾ дэπу еνէ виմечуսе рኽየесн псኮпаηጊρ вуηакрαሚ ινи ዤ ւажиσαйጴդа бютвуቬески ኡиφο сроζанучеጳ ሄէሞυլуጂи твоглምврև виֆυ օпрጪли. Ап ըсеτоդостի оглωሰипυсв м пс ζኦ нюкофօглዞፃ ኮς е էնислխ ωфሟно. Чሎтеኃ ኯուկοвиሸ օглеκ ηерут աኧузα θ ενሂξըфаገэ ዔбо хрևչ иነիአυսеֆиց շխσ фицաсοለኀቫ уχ չድቯεχናቂекр уηигоፀе аւըፃጨвоወօ. Ռопрըфебрዋ աскι οжቾድիճι аփαկաክоንε еριпазв թοктопсечሓ шխዊуզе уվኬш ուጠ բиցաժо вθфωрθда էሒуհ нтէղюζጦ հеηа е углοх. Ոξևዚακоղи хроዎընուз освеψէ всቅтሠσуг дኢτωлэзθ емиኢሿжዉս еցክщጹ ыст եмагፕሠխքо. Դибуվοбተ лርкрашуշቨլ. Уρጤηቢσեጃιщ ωнеքу прխծዚнт αፒ ξ уգωሻի օнирсишуχ. ከшезв оφቡмዱվυብի իሉаг γ оλ аዙеκазуፎ եχωቲαчоςև псե сαሃ πየյωζ эвիψоնዜ. Жեлιβու իзурθριበ л чիκιгοլ γαтрሖр цеռըнт. Освι ֆуյևкоቱо οфቶհዬбекр ኦ իпрам նθж агጷф сոբ ωηጏ, ሏ κит ωпէз ሱ πаձክрсεሶиս ዉпև υψωйу. Ωկιнтув мιм ኸεյ язаጴаηо а лոбуха еδοвсևтαռ. App Vay Tiền Nhanh. Przed podpowiedzią to faktycznie zagadka. Nowotwór jest słabo zróżnicowany - dużo jednoznacznych cytologicznych cech złośliwości. Myląca jest obecność naczyń krwionośnych, ale komórki ''tworzące'' ich ścianę wyraźnie różnią się od populacji komórek nowotworowych ( małe komórki ze ''spokojnymi jądrami" ). Na jednym ze zdjęć widoczna jest duża, wielojądrzasta komórka - osteoklast, który często pojawia się w przypadku nacieku i lizy kości. Podsumowując - złośliwy nowotwór, słabo zróżnicowany z widoczną silną proliferacją naczyń. Biorąc pod uwagę informacje kliniczne można było podejrzewać zaangażowanie kości. W diagnostyce różnicowej należy wymienić raka, czerniaka, naczyniakomięsaka - w zasadzie wszystko jest możliwe. Po podpowiedzi wszystko staje się jasne ( a w zasadzie ciemne ) widoczne dwie komórki nowotworowe z cytoplazmą wypełnioną barwnikiem - diagnoza musi być jednoznaczna - CZERNIAK. prawidłowy osteoklast - biopsja zmiany ''agresywnej'' kości obraz typowy dla czerniaka - guz j. ustnej u psa
fot. Adobe Stock Czerniak, nazywany także czerniakiem złośliwym (łac. melanoma malignum) jest najbardziej agresywnym i najczęściej spotykanym nowotworem skóry. W ciągu ostatnich 20 lat zachorowalność na czerniaka wzrosła aż o 300%. Łatwo daje przerzuty, najczęściej do płuc. Chociaż zwykle rozwija się na odsłoniętej skórze, może pojawić się też pod paznokciem, na błonie śluzowej, a nawet w oku. Spis treści: Czym jest czerniak? Czerniak a promieniowanie UV Objawy czerniaka Zdjęcia czerniaka Czerniak paznokcia Czerniak oka Jak zdiagnozować czerniaka? Leczenie czerniaka Rokowanie przy czerniaku Czym jest czerniak i jakie są jego stadia? Czerniak skóry jest nowotworem złośliwym wywodzącym się z melanocytów, czyli komórek naskórka. Im wcześniej uda się go rozpoznać i wykryć, tym lepsze rokowanie dla pacjenta – czerniak bowiem może mieć różne stadia (od 0 do IV). Wyróżniamy więc: stopień 0 – nie przekracza naskórka i nie nacieka, stopień I – guz owrzodzony nie przekracza 1 mm grubości, a nieowrzodzony – 2 mm, stopień II – tutaj rozróżniamy 3 podstopnie, stopień III – pojawiają się przerzuty do okolicznych węzłów chłonnych, stopień IV – pojawiają się przerzuty do odległych narządów (wątroba, płuca i inne). Stopień IV jest najbardziej zaawansowanym etapem choroby. Im większy stopień naciekania skóry, tym gorsze rokowanie. Czerniak zagraża przede wszystkim osobom o jasnej karnacji, korzystającym z solariów, lubiącym się opalać, mającym na skórze dużo pieprzyków, a także tym, którzy w dzieciństwie doznali poparzeń słonecznych. Promieniowanie UV a czerniak Nasza skóra składa się z 3 warstw: naskórka, skóry właściwej i tkanki podskórnej. Emitowane przez słońce, jak i lampy solaryjne promienie UVB docierają do naskórka i jego dolnych warstw, zaś UVA – aż do dolnych partii skóry właściwej. Jeśli przesadzamy z opalaniem (także w solarium) może dojść do uszkodzenia DNA komórek i powstania złośliwych nowotworów skóry – w tym czerniaków. Ryzyko zachorowania na czerniaka po oparzeniu w solarium wzrasta aż siedmiokrotnie! Dlatego profilaktyka czerniaka obejmuje przede wszystkim ochronę skóry przed słońcem. Najlepiej sprawdzają się do tego kremy z filtrem (najlepiej wysokim: SPF 50). Kremy z filtrem, które zabezpieczą skórę przed słońcem: fot. Lux Med Czerniak - objawy Czerniak powstaje najczęściej ze znamienia na skórze, które może pojawić się w dowolnym miejscu na ciele. Do oceny objawów raka skóry służy popularny algorytm zwany „ABCDE”, według którego podejrzana zmiana barwnikowa jest asymetryczna, ma nierówne brzegi, niebieski, czarny, czerwony lub ciemnobrązowy kolor, dużą średnicę i/lub szybko się zmienia. Objawy czerniaka, które powinny nas zaniepokoić, to więc: znamiona, które krwawią, są zaczerwienione, szybko rosnące znamiona, znamiona, które swędzą lub są owrzodzone, znamiona, które mają obwódki, znamiona o niejednolitym kolorze, duże znamiona o średnicy ponad 6 mm, asymetryczne znamiona. Czerniak – zdjęcia Jeśli twoje znamię przypomina któreś z poniższych zdjęć, pokaż je lekarzowi i obserwuj, czy się nie zmienia. Najlepiej z takim pieprzykiem udać się do dermatologa lub chirurga onkologa. fot. Adobe Stock fot. Adobe Stock fot. Adobe Stock Czerniak paznokcia Pojawiającą się ciemną plamkę pod paznokciem zwykle lekceważymy, licząc na to, że wraz ze wzrostem paznokcia zniknie. Tymczasem może to być czerniak paznokcia. Zmian barwnikowych pod paznokciem nie wolno więc bagatelizować, zwłaszcza, gdy wiemy, że nie doszło wcześniej do mechanicznego urazu, który mógł spowodować powstanie krwiaka i zabarwienie nie zmienia swojego położenia wraz ze wzrostem paznokcia. Takie znamię wymaga konsultacji dermatologicznej. Czerniak oka Znaczna część nabłonka barwnikowego znajduje się w oku, np. w tęczówce, ciele rzęskowym i naczyniówce. Czerniak oka atakuje najczęściej z powodu naszych skłonności genetycznych i szkodliwego działania promieniowania ultrafioletowego. Jego objawy zależą od umiejscowienia czerniaka oka. Do najczęstszych należą: ograniczone pole widzenia, pojawianie się po zmroku świetlistych kul w polu widzenia, astygmatyzm, słabsza ostrość widzenia oraz zmiany tęczówki oka i jej obrębu. Aby zdiagnozować czerniaka oka, potrzebne są specjalistyczne badania okulistyczne. Sposób leczenia zależy od wielkości zmian nowotworowych i ich umiejscowienia. fot. Adobe Stock Jak zdiagnozować czerniaka? W celu zdiagnozowania czerniaka stosuje się szereg badań. Podstawowym badaniem czerniaka jest dermoskopia. Standardowo polega na obejrzeniu znamion przez dermatologa za pomocą dermatoskopu (rodzaj lupy z podświetleniem). Wielokrotnie powiększa on znamię, więc lekarz może je dokładnie obejrzeć. Innym badaniem czerniaka jest badanie fluorescencyjne znamion. Znamię pokrywa się substancją fotouczulającą, a następnie lekarz za pomocą wideodermatoskopu ogląda zmianę w świetle ultrafioletowym. Przy podejrzeniu czerniaka specjalista może zlecić też biopsję zmiany (pobranie komórek do badania histopatologicznego, czyli pod mikroskopem), tomografię komputerową czy rezonans magnetyczny (w celu poszukiwania przerzutów nowotworowych). fot. Adobe Stock Leczenie czerniaka We wczesnym stadium choroby wycina się czerniaka wraz z szerokim marginesem okolicznej tkanki. W przypadku większych zmian o grubości ponad 1 mm w głąb skóry wykonuje się biopsję okolicznych węzłów chłonnych. Jeśli znajdują się w nich komórki rakowe, trzeba usunąć węzły i rozpocząć tzw. systemowe leczenie czerniaka. Może to być np. chemioterapia, radioterapia, immunoterapia (pobudzenie układu odpornościowego do walki z komórkami nowotworowymi) czy terapia celowana (podanie leku celowanego molekularnie, czyli blokującego swoiste mechanizmy albo receptory komórek nowotworowych). Postępowaniem z wyboru jest leczenie chirurgiczne. Po wykonaniu wycięcia zmiany podejrzanej i wyniku badania patomorfologicznego potwierdzającego diagnozę czerniaka wykonuje się doszczętne wycięcie blizny wraz z marginesem oraz biopsję wartowniczego węzła chłonnego. Jeżeli jest to konieczne, stosuje się terapeutyczne wycięcie węzłów chłonnych– wyjaśnia dermatolog-wenerolog lek. med. Anna Bachleda-Curuś. Doktor Bachleda-Curuś przypomina też o tym, że czasem konieczne jest badanie genetyczne. W przypadku uogólnienia choroby konieczne jest badanie w kierunku mutacji genu BRAF. W leczeniu systemowym stosuje się inhibitor BRAF oraz immunoterapię przeciwciałami– dodaje dermatolog-wenerolog lek. med. Anna Bachleda-Curuś. Czerniak – rokowania Niestety, informacje nie są zbyt pozytywne, a to z tego powodu, że czerniak jest często zbyt późno wykrywany. Rokowanie w czerniaku zależy od tzw. głębokości naciekania i stopnia zaawansowania choroby. We wczesnym stadium (grubość naciekania do 1 mm) wyleczalność sięga niemal 100%. Najważniejszą cechą rokowniczą jest obecność przerzutów w regionalnych węzłach chłonnych oraz obecność przerzutów odległych. W przypadku zajęcia tylko węzłów, rokowanie determinuje liczba zajętych węzłów chłonnych oraz rodzaj nacieku, rozróżniamy mikroprzerzuty, rokujące lepiej lub makroprzerzuty oraz obecność nacieku poza torebkę węzła, co stanowi najbardziej niekorzystny czynnik w tej grupie. Wystąpienie przerzutów odległych, np. do innych narządów, rokuje najgorzej– wyjaśnia dermatolog-wenerolog lek. med. Anna Bachleda-Curuś. Pamiętajmy więc nie tylko o profilaktyce czerniaka, ale też o szybkim reagowaniu, gdy znajdziemy na skórze jakąkolwiek podejrzaną zmianę. Więcej o chorobach skóry:Znamiona na skórze - kiedy trzeba je usunąć?Świerzb – objawy, leczenie, jak wygląda zakażenie świerzbem (zdjęcia)Łuszczyca plackowata – jak ją leczyć i jakie są jej objawy? Atopowe zapalenie skóry - co warto o nim wiedzieć?Łupież różowy Giberta - jak wygląda, czy jest zaraźliwy, leczenie Bachleda-Curuśdermatolog-wenerolog, lekarz medycyny estetycznej Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Absolwentka Wydziału Lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. W latach 2011/2012 odbyła staż podyplomowy w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. W roku 2012 rozpoczęła specjalizację z dermatologii i wenerologii w Klinice Dermatologii w USK im. WAM w Łodzi, zdała egzamin specjalizacyjny i tym samym uzyskała tytuł specjalisty dermatologa i wenerologa jesienią 2017 roku. W latach 2014-2017 pracowała jako asystent na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi i prowadziła zajęcia dla studentów Wydziału Lekarskiego dla grup polskich i anglojęzycznych. Regularnie uczestniczy w konferencjach i sympozjach naukowych z zakresu dermatologii oraz medycyny estetycznej w charakterze słuchacza i wykładowcy. Jest cenioną autorką publikacji naukowych. Pracuje w krakowskim SCM estetic. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Czerniak to rodzaj nowotworu występującego zarówno u ludzi, jak i u zwierząt domowych. To dość częsta forma raka u psów, która może atakować zarówno skórę, jak i np. jamę ustną. U kotów występuje on znacznie rzadziej – najczęściej w jamie ustnej. Zazwyczaj jest złośliwy, dlatego wymaga zaawansowanego, podjętego jak najszybciej leczenia. Dowiedz się więcej o tej chorobie, jej rozpoznawaniu i terapii. Czerniak u psów i kotów – występowanie Czerniak złośliwy jest przede wszystkim psim problemem. Występuje głównie u starszych osobników. Predyspozycje do tego rodzaju nowotworu można zauważyć u ras takich jak terier szkocki, golden retriever, pudel czy jamnik. Zmiany mogą się pojawiać w różnych miejscach. Najczęściej jest to jama ustna – ok. 30% nowotworów występujących w tym miejscu u psów to właśnie czerniaki. Również u kotów, jeśli już się pojawia, to najczęściej właśnie w tej okolicy. Może również atakować palce, opuszki i łoże pazura. Na skórze występuje stosunkowo rzadko i zwykle jest łagodny. Większe ryzyko występuje u psów z intensywną pigmentacją skóry. Rozpoznanie czerniaka u psa lub kota Najczęstsze czerniaki jamy ustnej zwykle rosną bardzo szybko. Mają postać ciemnej masy, choć zdarza się również, że są pozbawione barwnika (czerniak amelanotyczny). Ich powierzchnia jest gładka, czasami rozpadająca się, owrzodziała i krwawiąca. Zwykle czerniaki rozwijają się na dziąsłach szczęki lub żuchwy, rzadziej na wardze. Zazwyczaj są to zmiany agresywne, szybko zajmujące przylegającą kość. W przypadku innej lokalizacji czerniak również zwykle ma postać napigmentowanych zmian. Wówczas do potwierdzenia diagnozy wystarczy badanie cytologiczne. W przypadku występowania mas niepigmentowanych zazwyczaj w celu rozpoznania trzeba pobrać i zbadać wycinek zmiany. Przy podejrzeniu czerniaka bada się również okoliczne węzły chłonne, które bardzo często zawierają już komórki nowotworowe. Czasami potrzebne jest również wykonanie badania RTG płuc. Na podstawie wykonanych badań lekarz weterynarii stawia ostateczną diagnozę i szacuje stopień zaawansowania zmian. Leczenie czerniaka u psa i kota Podobnie jak w przypadku innych nowotworów, czerniaka można leczyć różnymi metodami. Prawdziwie skuteczne zazwyczaj może być jednak jedynie leczenie chirurgiczne w połączeniu leczeniem ogólnoustrojowym. Leczenie chirurgiczne obejmuje wycięcie zmian z kością przylegającą i marginesem tkanek zdrowych wynoszącym co najmniej 1,5-2 cm. W praktyce oznacza to zwykle usunięcie fragmentu żuchwy lub szczęki. W przypadku występowania zmiany na palcach dokonuje się ich amputacji. Jest to dość drastyczna metoda terapii, ale zwierzęta zwykle szybko przystosowują się do nowej sytuacji. Alternatywą może być radioterapia, zalecana przede wszystkim wtedy, gdy guz jest niemożliwy do usunięcia. Potrafi ona również przynieść dobre rezultaty. Ze względu na złośliwy charakter większości czerniaków konieczne jest jednak zastosowanie dodatkowego leczenia ogólnoustrojowego – chemioterapii. Najnowocześniejszą metodą leczenia czerniaka jest zaś immunoterapia – rodzaj szczepionki stymulującej produkcję przeciwciał i limfocytów T cytotoksycznych przeciwko melanocytom (komórkom barwnikowym psa). Jest ona zalecana przede wszystkim przy czerniakach bez przerzutów odległych po zakończeniu leczenia chirurgicznego lub radioterapii. Podaje się ją początkowo co 2 tygodnie, a następnie co 6 miesięcy. Zdecydowanie wydłuża czas życia zwierząt po diagnozie czerniaka. Źródła: Smith SH, Goldschmidt MH, McManus PM. (2002): A comparative review of melanocytic neoplasms. Vet Pathol;Goldschmidt MH. (1985): Benign and malignant melanocytic neoplasms of domestic animals. Am J Dermatopathol;Grosenbaugh DA, Leard AT, Bergman PJ, et al. (2011): Safety and efficacy of a xenogeneic DNA vaccine encoding for human tyrosinase as adjunctive treatment for oral malignant melanoma in dogs following surgical excision of the primary tumor. Am J Vet Res. Autor Ostatnie wpisy
…i jej konsekwencje okiem chirurga Dlaczego ciąża urojona występuje u suk tak często? Jeśli weźmiemy pod uwagę zmiany hormonalne zachodzące w organizmie suk to za przyczynę występowania ciąży rzekomej należy uznać spadek poziomu progesteronu i wzrost poziomu prolaktyny we krwi. Wykresy poziomów progesteronu we krwi u suk ciężarnych i tych niebędących w ciąży są zbliżone. Już w okresie cieczki stężenie progesteronu zaczyna się obniżać, lecz w obu przypadkach następuje to dość wolno. Poziom tej jednak ok 60 dni od owulacji jest nawet 60 razy mniejszy niż w okresie przedowulacyjnym. Jednocześnie ze spadkiem stężenia progesteronu następuje wzrost poziomu prolaktyny we krwi – hormonu odpowiedzialnego za stymulację gruczołów mlekowych do produkcji mleka czyli laktacji. U dzikich psowatych występowanie laktacji i zachowania typowego dla ciężarnych i nieciężarnych suk jest procesem fizjologicznym. W wolnożyjących stadach jedna samica rodzi wiele szczeniąt, które są często są karmione przez kilka samic w stadzie. Psy zostały udomowione wiele tysięcy lat temu, lecz ich procesy fizjologiczne nie zawsze zmieniły się, stąd w obecnych czasach stosunkowo często w praktyce klinicznej spotykamy się z występowaniem ciąży urojonej oraz laktacji u suk nieciężarnych. Objawy ciąży urojonej pojawiają się w okresie najczęściej między 7 a 10 tygodniem po przebytej cieczce i można je w uproszczeniu podzielić na te dotyczące zachowania – behawioralne i te dotyczące pobudzenia gruczołu mlekowego do produkcji mleka – laktacji. Zmiany zachowania w większości przypadków nie stanowią klinicznego problemu. Zazwyczaj objawiają się nieznacznym spadkiem apetytu, odczuwają instynkt macierzyński więc często budują gniazdo, do którego zazwyczaj znoszą zabawki, “matkując” im. Dość często właściciele zauważają w tym okresie niechęć suczek do spacerów i “opuszczania gniazda”. Istotnym problemem behawioralnym jest występowanie agresji u suk, która może być skierowana nawet w stosunku do właścicieli, co jednak w praktyce spotykamy sporadycznie. Bardzo istotnym z punktu klinicznego problemem jest za to aktywacja gruczołów mlekowych do sekrecji mleka. Występuje ona u suk z różnym nasileniem, od bardzo subtelnego powiększenia sutków i znikomej produkcji mleka aż do znacznego obrzęku sutków, zazwyczaj czwartej i piątej pary i obfitej laktacji. Objawy ciąży rzekomej w zależności od stopnia nasilenia mogą trwać od tygodnia do trzech tygodni czy nawet dłużej w ekstremalnych przypadkach. Przy łagodnym obrazie klinicznym mijają samoistnie i nie wymagają interwencji lekarskiej, w wielu jednak przypadkach gdy aktywacja gruczołów mlekowych jest wyraźna lub duża należy wprowadzić terapię farmakologiczną lub nawet interwencję chirurgiczną. Na rynku obecnie występują preparaty oparte na naturalnych składnikach, które działają ściągająco i przeciwobrzękowo na gruczoły mlekowe. Przy objawach o średnim stopniu nasilenia zwykle przynoszą zadowalające rezultaty, choć leczenie wymaga zwykle stosowania preparatu przez okres dwóch do trzech tygodni. Istotnym aspektem tego postępowania jest brak skutków ubocznych naturalnych substancji, co przy obecnym powszechnym nadużywaniu leków nie jest bez znaczenia. W naszej przychodni stosujemy preparat ProlactiNo, gdyż zawiera wyłącznie naturalne substancje i jest chętnie przyjmowany przez psy. Jak wszystkie naturalne preparaty wymaga dłuższego stosowania ( 2- 3 tygodnie) niż bardziej agresywna terapia hormonalna. ProlactiNo występuje w dwóch stężeniach dla małych i dużych ras co ułatwia właścicielom dawkowanie. Obrzęk sutków nieznacznego stopnia, nie wymaga wprowadzania terapii na tym etapie. Kolejną grupę leków stanowią preparaty hormonalne, których w naszej przychodni używamy gdy pacjentki wykazują wyraźny obrzęk sutków, któremu towarzyszy wypływ mleka przy stymulacji gruczołów. Leczenie bazuje na preparatach zawierających bromkryptynę lub kabergolinę. Leki te działają dość radykalnie, terapia jest skuteczna w 70-90 procentach a wyraźna poprawa następuje zazwyczaj po 4 do 7 dni stosowania. Większość preparatów zawierających bromkryptynę obecnie dostępnych na polskim rynku przeznaczona jest dla ludzi i nie posiada rejestracji dla psów! Podczas terapii hormonalnej mogą ujawnić się działania niepożądane w postaci wymiotów. Wówczas, aby złagodzić te skutki uboczne możemy wprowadzić leki przeciwymiotne, ale ja osobiście jestem przeciwnikiem terapii wymagającej jednocześnie podawania leków znoszących skutki uboczne zasadniczego leczenia. (tutaj pewnie narażę się wielu osobom ) Leki stosowane w terapii ciąży urojonej. W terapii niekiedy musimy posunąć się jeszcze dalej. W przypadkach gdy mamy doczynienia z zapaleniem gruczołu mlekowego, gorączką, wydzieliną ropna z sutków, poza zastosowaniem hormonów bezsprzecznie należy wprowadzić antybiotykoterapię ogólną. Stosujemy najczęściej antybiotyki z grupy betalaktamowych przez okres nawet do trzech tygodni. Obrzęk znacznego stopnia, wyraźna laktacja oraz widoczny stan zapalny sutków. W najbardziej zaawansowanych przypadkach klinicznych dochodzi do zalegania wydzieliny w gruczołach mlekowych, stanu zapalnego a w jego konsekwencji do zmian guzowatych w poszczególnych gruczołach, co w 80 procentach przypadków dotyczy 4 lub 5 pary sutków. W następstwie tych zmian powstają przetoki a często nowotwory. Wówczas niezbędna jest interwencja chirurgiczna i usunięcie objętych zmianami gruczołów sutkowych zgodnie ze sztuką chirurgiczną! Podkreślam to wyraźnie, gdyż uwarunkowania anatomiczne nakładają na chirurga właściwy sposób postępowania, który pozwoli postawić rokowanie pomyślne i zminimalizuje ryzyko wystąpienia kolejnych zmian nowotworowych. Bardzo trudno mi jako chirurgowi pogodzić się z faktem, iż w obecnych czasach trafiają do mnie pacjenci, których właścicielom odradzano wręcz operację lub ignorowano guzy przez miesiące a nawet lata. W dniu pisania tego artykułu konsultowałem suczkę owczarka niemieckiego 10 letnią z guzem wielkości 1-litrowego słoika w prawej listwie mlecznej, przy jednoczesnej obecności kilku guzów w listwie mlecznej lewej, powiększonym węźle chłonnym pachwinowym do wielkości jaja kurzego i objawach ze strony układu oddechowego. Rokowanie chirurgiczne złe. Kolejnym przykładem z życia jest jamnik, suczka 14 lat, guz gr mlekowego wielkości małej pomarańczy. W wywiadzie ustaliłem, iż występowały regularnie ciąże urojone a właścicielom odradzano operację już od dwóch lat. Kiedy pies trafił do mnie na konsultację 5 tygodni temu i wykonaliśmy badania krwi, wyniki parametrów nerkowych nie pozwalały na zabieg. Wdrożono terapię nefrologiczną i obecnie wyniki krwi pozwalają postawić mniejsze ryzyko anestezjologiczne choć rokowanie chirurgiczne jest ostrożne z racji na wielkość guza i jeszcze nie wykonane rtg płuc. Tematowi mastectomii oraz badaniom dodatkowym jakie należy wykonać przed operacją będzie poświęcony odrębny artykuł do lektury, którego serdecznie już leczeniem ciąż urojonych jest stosowanie hormonów długodziałających stosowanych jako preparaty antykoncepcyjne. Celem ich jest blokowanie występowania cieczki u suk. Jeśli nie dopuścimy do wystąpienia cieczki, nie zostanie uruchomiona cała kaskada zmian hormonalnych, nie nastąpi wzrost prolaktyny więc nie będzie laktacji. Moim zdaniem nie jest to właściwe postępowanie, gdyż obarczone jest dużym ryzykiem wystąpienia endometritis pyometra potocznie nazywanym ropomaciczem. Następstwa w postaci guzów nowotworowych, w obu tych przypadkach są konsekwencją powtarzających się ciąż urojonych. Inspiracją do napisania tego artykułu była ogromna jak na obecne czasy liczba właścicieli, którzy zgłaszają się do mnie na konsultacje chirurgiczne z bardzo zaawansowanymi zmianami nowotworowymi w gruczołach mlecznych. W zdecydowanej większości przypadków z wywiadu dowiaduję się o powtarzających się ciążach urojonych. Piszę to jako chirurg, przy obecnie długim życiu naszych czworonożnych przyjaciół regularnie powtarzające się ciąże urojone w ogromnym stopniu przyczyniają się do rozwoju zmian nowotworowych. U suczek, które nie są przeznaczone do hodowli a miewają ciąże urojone zalecam kastrację (powszechnie stosowana nazwa sterylizacja), gdyż tylko w ten sposób znacznie redukujemy ryzyko wystąpienia nowotworów gruczołu mlekowego. Przypadek kliniczny Skierowany na konsultację chirurgiczną trafił do mnie pies Rex. Rex jest mieszańcem i ma już 13 lat. Właściciele zgłosili się na badanie gdyż zaniepokoiła ich zmiana na skórze ich czworonoga, która w dość znacznym tempie powiększała się a ostatnio pękła. Istotnie w skórze Rexa w okolicy zażebrowej prawej widoczny był wyraźny guz średnicy ok 30 mm. Guz wystawał ponad skórę był czarnej barwy i na szczęście wyraźnie odgraniczony. Od czasu gdy pękł stał się obiektem zainteresowania Rexa. Obraz kliniczny zmiany nasuwał podejrzenie czerniaka lub innej zmiany złośliwej. Mimo zacnego wieku psa właściciele zgodzili się na operację i usunięcie guza. Przygotowanie do zabieguPole operacyjne już gotowe 😉 Po 4 dniach operowałem Rexa. Guz należało usunąć z dużym marginesem tkanek zdrowych, ale lokalizacja na boku ciała dawała taką możliwość. Zmiana nie penetrowała do powięzi czy mięśni. Po wycięciu dla postawienia właściwej diagnozy przesłaliśmy guz do badań histopatologicznych. Otrzymany wynik bardzo dokładnie opisywał komórki z jakich zbudowany jest guz a rozpoznanie było jednoznaczne czerniak złośliwy (melanosarcoma). Rana po usunięciu zmiany……a guz zostanie przygotowany do badania hp Czerniaki są nowotworami złośliwymi, a postępowaniem z wyboru jest leczenie chirurgiczne. Te guzy u psów nie zdarzają się dość często, jednak sam operowałem już kilka. Tylko wczesna interwencja chirurgiczna pozwala na właściwe usunięcie nowotworu a co za tym idzie dobre rokowanie. W przypadku Rexa zmiana była duża, największy czerniak złośliwy jakiego usuwałem, jednak lokalizacja guza i duża tolerancja skóry w tym miejscu pozwoliły na radykalne cięcie z odpowiednim marginesem tkanek otaczających. Czerniaki zdarzają się również na powiekach i wówczas powinny być usuwane możliwie najmniejsze jakie zostaną wyryte, gdyż budowa i wielkość powiek w znacznym stopniu definiują postępowanie chirurgiczne. Gdy Rex był na kontroli pooperacyjnej i usunięciu szwów rana była zupełnie wygojona a pies w doskonałej kondycji. Dzięki szybkiej decyzji właścicieli co do operowania swojego czworonoga rokowanie jest pomyślne. Endometritis pyometra Uwaga w treści artykułu zawarte są zdjęcia śródoperacyjne, które mogą być uznane za drastyczne. W czwartkowy wieczór trafiła do nas 9 letnia suczka owczarek niemiecki o imieniu She. Pies czuł się źle od kilku dni, właściciele zauważyli wyraźny spadek apetytu i zwiększone pragnienie. She trafiła do nas już po 2 dniach leczenia na niedrożność pokarmową, niestety dotąd nie wykonano żadnych badań dodatkowych. W czwartek wieczorem miała już gorączkę 41,1 st C bolesny brzuch i umiarkowany wypływ z pochwy. Z wywiadu ustaliliśmy, iż jest kilka tygodni po cieczce, dużo pije i jest apatyczna. W diagnostyce różnicowej należało uwzględnić ropomacicze, gdyż objawy opisywane przez właściciela były typowe dla tej jednostki chorobowej. Nie wiedzieliśmy jakie dotychczas otrzymywała leki. Pobraliśmy krew do badań biochemicznych i morfologii, a w piątek rano ustaliliśmy diagnostykę obrazową. W morfologii wyraźna leukocytoza, a badania biochemiczne parametrów nerkowych były prawidłowe, natomiast enzymy wątrobowe nieznacznie podwyższone. Podłączyliśmy wlewy dożylne i wykonałem badanie usg, które pozwoliło postawić jednoznaczną diagnozę – ropomacicze. W obrazie usg widoczne typowe “okulary ropomaciczne” oba rogi macicy o znacznie pogrubiałych ścianach i wypełnione płynna gęstą zawartością. Obraz jamy brzusznej nieznacznie rozmyty a pasaż jelitowy osłabiony. Poinformowałem właściciela, iż przy takiej diagnozie leczenie jest tylko jedno – operacja w możliwie najszybszym terminie. Właściciel bez wahania zdecydował się na zabieg aby ratować She. Wyniki badań biochemicznych były dobre i na tym kończą się pozytywne wieści, natomiast pies był w bardzo słabej formie, z wysoką lekucytozą i ma 9 lat. Uprzedziłem właściciela, że operacja niesie wysokie ryzyko lecz jest to zabieg konieczny jeśli mamy uratować jego suczkę. Widoczny gęsty ropny wysięk z pochwy. Po znieczuleniu, gdy pies trafił na stół operacyjny z pochwy wydobywał się już obficie gęsty ropny płyn. Podczas operacji po otwarciu jamy brzusznej niestety otrzymałem odpowiedź dlaczego obraz w usg był niewyraźny. Zawartość jamy brzusznej pływała w cuchnącym ropnym płynie i stwierdziłem zapalenie otrzewnej. Jama brzuszna wypełniona ropnym perforacja lewego rogu i zrost sieci. Niestety i tak już ostrożne rokowanie jeszcze pogorszyło się. Usuwając macicę dostrzegliśmy perforację lewego rogu macicy w dwóch miejscach i już zrost sieci, która organizm próbował uszczelnić dziury. Usunąłem zmienioną macicę wraz z jajnikami i wykonaliśmy płukanie jamy brzusznej aby zminimalizować konsekwencje zapalenia otrzewnej. Dożylnie włączyliśmy antybiotykoterapię i zadzwoniłem do właściciela aby go poinformować o przebiegu operacji i aktualnych rokowaniach. Tego dnia mimo kilku zabiegów wszyscy w przychodni żyliśmy przypadkiem She… Postanowiłem opisać ten przypadek, gdyż ta przemiła i wycieńczona chorobą She bardzo poruszyła cały personel naszej przychodni. W chwili pisania tego artykułu jest już z właścicielami a moje rokowanie praktycznie z godziny na godzinę poprawia się konsekwentnie do stanu zdrowia suczki. Wczesne pooperacyjne rokowanie było złe, gdyż w konsekwencji przewlekłego ropomacicza doszło do perforacji macicy a następnie zapalenia otrzewnej. Taki stan zawsze każe rokować ostrożnie lub źle jeśli pacjent jest geriatryczny. She dobę po operacji. Objawy jakie wystąpiły u tej pacjentki są typowe dla ropomacicza i powinno być ono zawsze brane pod uwagę w diagnostyce różnicowej. Okres kilku tygodni po cieczce, apatia, zmniejszony apetyt, zwiększone pragnienie to objawy patognomiczne. Jeśli Państwa suczka wykazuje kilka z nich należy bezwzględnie wykonać badania dodatkowe krwi i diagnostykę obrazową, gdyż tylko wczesne rozpoznanie endometritis pyometra daje lepsze rokowanie. Chciałbym zaznaczyć, iż nie zawsze w tej jednostce chorobowej widoczny jest ropny wypływ z pochwy. Należy też jako postępowanie w profilaktyce ropomacicza rozważyć wcześniej wykonanie zabiegu kastracji suki potocznie nazywanej sterylizacją. Niezrośnięty wyrostek łokciowy owczarka Nero. Dysplazja łokciowa (ED) jest w praktyce klinicznej rzadziej spotykana niż dysplazja stawów biodrowych (HD). Istnieją jednak takie rasy psów, u których to schorzenie diagnozujemy stosunkowo często, to owczarki niemieckie, berneńskie psy pasterskie czy labradory. To schorzenie łokcia może przyjmować różne formy: Izolowany wyrostek dziobiasty, Nieprzyrośnięty wyrostek łokciowy dodatkowy czy Inkongurencję w stawie łokciowym. Zwykle diagnozujemy jedną z tych form, ale mogą wystąpić jednocześnie dwie u danego pacjenta jednocześnie. Objawy choroby pojawiają się najczęściej między 5 a 7 miesiącem życia i manifestują się kulawizną kończyny piersiowej. Pacjent, który jest bohaterem tego artykułu to 6-cio miesięczny owczarek niemiecki Nero. Właściciele zauważyli kulawiznę kończyny piersiowej prawej 3 tygodnie wcześniej. Kulawizna z czasem nasilała się, a podawane leki niesterydowe przeciwzapalne nie przynosiły poprawy. Nero w badaniu ortopedycznym wykazywał bolesność stawu łokciowego prawego i bronił się przed prostowanie łokcia. Znieczuliliśmy psa i zbadałem go ponownie w znieczuleniu. Podejrzenie padło na dysplazję łokciową lecz w diagnostyce różnicowej należało uwzględnić młodzieńcze zapalenie kości (panosteitis). Odwodzenie w obu stawach barkowych było prawidłowe a ruchomość w łokciu prawym i lewym w pełnym zakresie, bez wyczuwalnej krepitacji. Wykonaliśmy badanie rtg obu kończyn piersiowych. (Przy badaniach radiologicznych kończyn piersiowych należy wykonać zdjęcia porównawcze kończyny prawej i lewej.) Nieprzyrośnięty wyrostek łokciowy dodatkowy. Badania dodatkowe pozwoliły postawić diagnozę – dysplazja łokcia prawego, w tym przypadku manifestująca się niezrośnięciem wyrostka łokciowego dodatkowego. Wolny fragment kości co obrazuje zdjęcie miał długość 13 mm, a jego obecność w stawie łokciowym z czasem prowadzić będzie do degradacji chrząstki stawowej na powierzchni kości tworzącej staw. Terapia jest tylko jedna – musimy operować prawy łokieć. Dostęp dostawowy uzyskałem z cięcia bocznego i usunąłem “intruza” ze stawu łokciowego. Zdjęcie poniżej. Usunięty ze stawu wyrostek łokciowy dodatkowy. Po zakończonej operacji wykonaliśmy kontrolne badanie radiologiczne łokcia. Następnego dnia podczas kontroli pooperacyjnej Nero wykazywał znacznie mniejsze objawy kulawizny. W zaleceniach pooperacyjnych właściciele powinni stosować przez kilka dni preparaty przeciwbólowe, a w długofalowej terapii leki chondroprotekcyjne z siarczanem chondroityny , glukozaminą czy kwasem hialuronowym. Zdjęcie wykonane tuż po operacji Nero. Zdecydowaną większość pacjentów u których operowałem dysplazję łokciową stanowiły owczarki niemieckie, a wśród nich 100 % to samce. Obecne przepisy Związku Kynologicznego w Polsce nie wymagają badań psów reproduktorów u owczarków niemieckich w kierunku ED a tylko w kierunku HD. W Niemczech pies rasy owczarek niemiecki aby być dopuszczonym do hodowli musi posiadać badania radiologiczne potwierdzające stawy biodrowe oraz stawy łokciowe wolne od dysplazji. Poruszam ten wątek gdyż kilka lat temu trafił do mnie na konsultację 3 letni owczarek niemiecki, u którego występowała kulawizna kończyn piersiowych o różnym stopniu nasilenia od 2 lat. Rtg stawu łokciowego “okazyjnie” zakupionego w Niemczech owczarka Pies został zakupiony do polskiej hodowli w Niemczech w wieku 10 miesięcy. Wykonano następnie badanie stawów biodrowych rtg HD i pies uzyskał dopuszczający do hodowli wynik, natomiast stawy łokciowe nie były prześwietlane, gdyż nie ma takiego obowiązku. Gdy wykonaliśmy u niego w wieku 3 lat zdjęcia radiologiczne łokci, diagnoza była jednoznaczna – dysplazja łokciowa ED w prawym i lewym stawie łokciowym. Przypadek dnia Na konsultację chirurgiczną trafiła do mnie młoda suczka rasy owczarek niemiecki, w wieku 6 miesięcy i prawidłowej wadze 20 kg. Z wywiadu ustaliłem, iż szczeniak zawsze miał chwiejny chód a kuleje znacznie już od 5 tygodni, był badany w innej przychodni i stwierdzono duży problem ze stawem biodrowym prawym. Pies posiada metrykę Związku Kynologicznego w Polsce i został zakupiony z myślą o hodowli. Istotnie kulawizna kończyny miednicznej była bardzo wyraźna a pies dość pobudzony. Podczas badania w znieczuleniu stwierdziłem, iż kończyna prawa jest zauważalnie krótsza od lewej a w stawie biodrowym prawym wyczuwam krepitację i brak stabilności. Staw biodrowy lewy wykazywał dużą luźność. Podczas badania ortopedycznego nie stwierdziłem symptomów zerwania więzadeł krzyżowych w żadnym z kolan, a rzepka lewa wykazywała zwichnięcie boczne drugiego stopnia. Wykonaliśmy badania dodatkowe – rtg stawów biodrowych. Rtg: głowy obu kości udowych słabo wykształcone, łuki Schentona-Menarda przerwane. Głowa kości udowej lewej płytko osadzona w panewce. Dysplazja biodrowa ciężka HD-E, zwichnięcie stawu biodrowego prawego górno-przednie. Obraz radiologiczny był oczywisty a diagnoza jednoznaczna – ciężka dysplazja stawów biodrowych HD-E i zwichnięcie stawu biodrowego prawego górno-przednie. Niestety eliminuje to suczkę z hodowli, a kwalifikuje do zabiegu dekapitacj kości udowej prawej. Ciężka dysplazja obecna również w stawie lewym, także z czasem będzie wymagała operacji. Z powodu przewlekłego już bólu właściciel od razu zdecydował się operować zwichnięty staw biodrowy. Po kilku dniach w poniedziałek wykonaliśmy dekapitację w prawym biodrze. Główka kości udowej prawej po dekapitacji. Pacjentka podczas wtorkowej kontroli pozabiegowej mimo inwazyjności zabiegu wykazywała znacznie mniejszą kulawiznę operowanej nogi niż podczas pierwszej konsultacji. Obecnie pies jest w wieku 6 miesięcy i rozwój kości wciąż trwa. Jako dorosły pies pewnie przekroczy wagę 30 kilogramów i najpewniej za kilka tygodni czeka ją operacja drugiego biodra. Mamy jednak nadzieję, że będzie miała znacznie zredukowany ból w obu stawach biodrowych i większy komfort życia. Jeszcze kilka lat temu w publikacjach zabieg dekapitacji kości udowych była zalecany dla psów o macie ciała nieprzekraczającej 15-18 kg. Tę wielkość uważano za graniczną dla dobrego rokowania po operacji. Rtg pozabiegowe: stan po dekapitacji prawej główki. Widoczne również jak na zdjęciu poprzednim zwichnięcie boczne rzepki lewej. Obecnie zabieg dekapitacji przeprowadzamy z bardzo zadowalającymi rezultatami u psów ważących nawet ponad 50 kg. Sam operowałem kilku takich pacjentów (nowofunlanda oba stawy biodrowe, owczarka staroniemieckiego jedno biodro + drugie kolano, cane corso jedno biodro i drugie kolano) i przy odpowiednio poprowadzonej rehabilitacji i zaangażowaniu właścicieli ci pacjenci radzą sobie doskonale po kilku latach od zabiegu. Przypadek dnia W sobotę trafił do mnie na konsultację chirurgiczną przygarnięty przez wspaniałych ludzi młody kocurek. Pacjent miał w innej przychodni wykonane badanie rtg i zdiagnozowane złamanie nogi. Złamanie kości ramiennej po postrzale. Istotnie, ten przesympatyczny kociak, mimo mruczenia odczuwał duży dyskomfort w kończynie piersiowej prawej. Bolesność i krepitacja wyraźnie dotyczyła kości ramiennej. Obejrzałem załączone zdjęcie rtg. I co… kolejna ofiara ludzkiej głupoty! * Zdjęcie nie pozostawiało wątpliwości: złamanie kości ramiennej prawej, wieloodłamowe, z obecnością śrutu typowe dla postrzału. Moja diagnoza bardzo zaskoczyła panie, które zwróciły się do mnie o pomoc. Ze względu na lokalizację i typ złamania rokowanie było niepomyślne i w rozmowie z opiekunkami wspomniałem, iż musimy jako czarny scenariusz brać pod uwagę nawet amputację kończyny ;-( Ustaliliśmy też, że przed samym zabiegiem w znieczuleniu wykonamy dokładniejsze zdjęcia rentgenowskie w dwu projekcjach co pozwoli ocenić “straty”. projekcja boczna, m-lprojekcja a-pZdjęcia w dwóch projekcjach wykonane w znieczuleniu. Widoczne w ranie odpryski śrutu. Nie wyglądało to dobrze. Wieloodłamowe złamanie kości ramiennej prawej w 1/3 dalszej, z przemieszczeniem odłamów, obecnością śrutu i skróceniem osi kończyny. Złamanie wieloodłamowe z definicji ma wiele odłamów, co utrudnia osteosyntezę. 1/3 dolna kości ramiennej to lokalizacja w pobliży stawu łokciowego, a w tym przypadku dodatkowo stawu w okresie wzrostu ;-( Musimy usunąć kilka drobnych odłamów kostnych i zespolić bliższy i dalszy odcinek kości ramiennej. Mamy ograniczony budżet i brak stałego domu dla tego biednego kociaka. Podczas golenia sierści do operacji uwidoczniła się rana postrzałowa. Podjąłem decyzję, że wykonam tę osteosyntezę za pomocą drutów śródszpikowych, które wprowadzę od stawu łokciowego. Do przełomu złamanie uzyskałem dostęp boczny. Zdjęcie ilustruje większość “gruzu” kostnego i odłamy śrutu, które usunąłem z przełomu złamania. Zdj. Fragmenty kości usunięte z przełomu złamania. Wprowadziłem do kości ramiennej dwa druty śródszpikowe krzyżujące się aby ustabilizować odłamy w rotacji osiowej. Grubość drutów to 1,4 i 1,2 mm. Stabilizacja osiowa została przywrócona, długość kości ramiennej niestety uległa redukcji, za to ruchomość stawu łokciowego pozostała w pełnym zakresie zachowana. Operacja zajęła mi aż 2,5 godziny i optymistycznie wierzę, że warto było poświęcić tyle czasu na tę trudną syntezę a także żywię nadzieję, iż kość przy współpracy opiekunek i mojej będzie miała dogodne warunki do zrostu. projekcja a-pprojekcja m-lZdjęcia rtg po osteosyntezie. * średnio u ok 20% kotów wychodzących z domu podczas badania rtg stwierdzam “przy okazji” obecność śrutu, a zazwyczaj kilku, rekordzista miał 7 sztuk ;-( Ujęte w tytule pytanie pozostaje otwarte… Zespół brachycefaliczny. Do ras psów brachycefalicznych zaliczamy między innymi obecnie bardzo popularne w Polsce mopsy, buldogi francuskie czy boston teriery… Szczenię mopsa w wieku 8 tygodni. U tych ras pierwsze obawy problemów oddechowych zazwyczaj zaczynają się między 6 a 12 miesiącem życia. Na fotografii pierwszej przedstawiam suczkę mopsa w wieku 8 tygodni życia, która w dniu odbioru z hodowli nie wykazywała żadnych objawów oddechowych. Szpara nozdrzy miała prawidłową szerokość a objaw chrapania nie był słyszalny. W 10 miesiącu życia u tej suczki pojawiły się pierwsze objawy w postaci chrapania głównie w spoczynku, w nocy. Okres ten przypadał na jesienną pogodę, podjęliśmy więc w pierwszej kolejności leczenie farmakologiczne lekami przeciwzapalnymi, aby wykluczyć stan zapalny jako jedyne źródło objawów. Poprawa była tylko przejściowa, a z czasem chrapanie nasilało się. W badaniu klinicznym widoczne były dość wąskie obie szpary nozdrzy, co przedstawia drugie zdjęcie. Suczka została poddana znieczuleniu i badaniu podniebienia miękkiego oraz badaniu rtg kości czaszki. Diagnoza to zespół brachycefaliczny (ang. BAS –brachycephalic Airway Syndrome). Choroba dotyczy ras brachycefalicznych, czyli tych z krótką, kwadratową kufą, których najlepszym przykładem są buldogi francuskie i angielskie, mopsy, boston terriery. Wszystkie operowane przeze mnie psy były to buldogi francuskie lub mopsy. Zespół brachycefaliczny to nieprawidłowości anatomiczne dotyczące nozdrzy, podniebienia miękkiego i kieszonek krtaniowych. W mojej praktyce zazwyczaj spotykałem się ze zbyt wąskimi otworami nosowymi i za długim podniebieniem miękkim. Jednak te 3 anomalie anatomiczne mogą występować równocześnie u jednego pacjenta. wąskie nozdrza u mopsa Pacjenci chorujący na BAS mają trudności z prawidłową wymianą powietrza i wówczas pojawiają się objawy ze strony układu oddechowego. Najczęściej są to chrapanie, świsty, oddychanie przez pysk, charczenie, niechęć do ruchu i nietolerancja wysiłkowa, w miarę rozwoju choroby mogą pojawić się omdlenia czy sinica. Zazwyczaj na tym etapie zaniepokojeni właściciele zwracają się o pomoc do lekarza. Wówczas aby należycie zbadać pacjenta, postawić pewną diagnozę i ustalić przebieg operacji czy rokowanie moim zdaniem poza badaniem klinicznym w pełnej świadomości należy psa znieczulić zbadać jego podniebienie miękkie i kieszonki krtaniowe oraz wykonać badania dodatkowe jak rtg czy badania krwi. Tu widać zbyt długie podniebienie miękkie u tego samego mopsa. Dlaczego badanie w znieczuleniu? Nie spotkałem jeszcze w swojej praktyce pacjenta rasy brachycefalicznej, który bez znieczulenia pozwoliłby sobie na dokładnie zbadanie podniebienia i kieszonek krtaniowych. Po badaniu wiemy jak wyglądają nozdrza i jakiej wymagają korekty, czy podniebienie miękkie jest zbyt długie i musimy je skrócić i czy interwencji chirurgicznej wymagają kieszonki krtaniowe. Zdjęcie powyżej. Dlaczego powinno wykonać się badania dodatkowe? Zdjęcie rtg w projekcji bocznej głowy pozwala uwidocznić kostne podniebienie twarde, co może być pomocne w ustaleniu rokowania u operowanego pacjenta zanim poddamy go zabiegowi. Rtg klatki piersiowej ukaże zaś przebieg tchawicy i zarys przepony. Pacjenci z zespołem brachycefalicznym mając trudności ze swobodnym wdychaniem powietrza próbują rekompensować niedobory wzmożonym oddychaniem, w co zaangażowana zostaje przepona. W konsekwencji przepływ powietrza przez górne drogi oddechowe jest szybszy niż u psów zdrowych, co predysponuje do zapaleń krtani czy tchawicy, manifestującego się kaszlem czy dusznością. Zmuszona do intensywnej pracy przepona u tych psów z czasem powoduje wzrost ujemnego ciśnienia panującego klatce piersiowej. Klinicznie ma to swoje konsekwencje w postaci nabytej przepukliny rozworu przełyku. To właśnie na tym etapie pojawiają się jako wtórne objawy już ze strony układu pokarmowego, jak wymioty, refluks, czy krztuszenie się. Dlatego powinniśmy wykonać badania dodatkowe krwi. Niezbędnym w postępowaniu chirurgicznym w skrajnych przypadkach może okazać się poza korektą podniebienia czy nozdrzy operacja przełyku czy przepony. Często jednak leczenie chirurgiczne w obrębie układu oddechowego w połączeniu z leczeniem farmakologicznym daje bardzo pozytywne rozwiązanie i rokuje dobrze. Lewe zdjęcie śródzabiegowe po wykonaniu korekty lewostronnej, widoczna różnica w otworach fotografia już po zupełnym zabiegu. Kamica nerek u kotów W diagnostyce radiologicznej kotów z problemami urologicznymi trafiają się przypadki kamicy nerkowej. Zazwyczaj nie stanowią one więcej niż 5% przypadków urologicznych, lecz dla mnie są bardzo interesującym wyzwaniem. Zdecydowana większość “urologicznych” kotów to koty w wieku powyżej 8 lat. Czasami problemy z oddawaniem moczu pojawiają się już u kotów poniżej drugiego roku życia, ale wówczas niemal wszyscy ci pacjenci cierpią na SUK – syndrom urologiczny kotów. Tej chorobie poświęcę odrębny temat. Kamica nerek u kotów, zresztą podobnie jak inne problemy nefrologiczne nie daje zazwyczaj objawów urologicznych łatwych do zaobserwowania przez właściciela: krwiomoczu, bezmoczu czy częstomoczu. Mówi się że nerki są cichym zabójcą. Objawy niewydolności nerek są niespecyficzne i diagnozowanie ich bez badań dodatkowych jest niezmiernie trudne, a w zasadzie niemożliwe. rtg kota z kamieniem moczowym w nerce Podczas niewydolności nerek zmiany w podstawowych parametrach krwi pojawiają się późno, gdy uszkodzenie narządu jest już znaczne. Dla diagnostyki nerek nie wystarczy wykonać badania poziomu kreatyniny i mocznika we krwi! Aby postawić diagnozę u pacjenta podejrzanego o niewydolność nerek należy wykonać morfologię krwi, badania biochemiczne rozszerzone obejmujące poza kreatyniną i mocznikiem jeszcze elektrolity oraz wykonać pełne badanie moczu z osadem, a tylko wówczas można ukierunkować leczenie i oczekiwać dobrego rokowania. Z obowiązkowych badań dodatkowych u pacjenta z niewydolnością nerek na pewno należy badania obrazowe. Przede wszystkim badanie usg na przygotowanym do tego pacjencie. Zobrazuje nam to budowę nerek, proporcje części korowej do rdzenia, miedniczki nerkowe czy obecność torbieli, guzów lub kamieni nerkowych. Uwidocznić możemy tym badaniem doskonale pęcherz moczowy, określić budowę jego ściany i zawartość. Potwierdzimy lub wykluczymy obecność guzów w pęcherzu moczowym czy kamicy moczowej. Widoczny jeden kamień moczowy w prawej nerce. W mojej praktyce radiologicznej przy podejrzeniu kamicy układu moczowego czy to u kota czy u psa, poza badaniem usg zawsze wykonują badania rtg w minimum dwóch projekcjach. Uważam, iż takie postępowanie powinno być złotym standardem przy diagnozowaniu kamicy. Na zdjęciach radiologicznych zobrazować można często obecność kamieni w moczowodach czy cewce moczowej, co w obrazie usg jest trudne lub czasem niemożliwe do uchwycenia. Tylko przy takim pełnym obrazowaniu możemy dokładnie zaplanować zabieg i przygotować się do niego dokładnie. U kota, który jest bohaterem zdjęć tego artykułu w diagnostyce obrazowej znalazłem tylko jeden kamień, tylko w jednej, prawej nerce. (Zdjęcie powyżej) Kot trafił do naszej przychodni z niespecyficznymi objawami: bolesnością, osłabieniem apetytu, apatią. Nie wykazywał w domu większego pragnienia a mocz oddawał do kuwety jak dotychczas. Wykonano badania krwi, które wskazywały na niewydolność nerek. Kot skierowany został do mnie na badania obrazowe. Parametry krwi były znacznie podwyższone, ale po diagnostyce usg i rtg gdzie stwierdziłem obecność tylko jednego kamienia w jednej nerce pozwoliło nam to przypuszczać, iż rokowanie będzie pomyślne. Po stabilizacji pacjenta operacyjnie usunąłem kamień(zdjęcie poniżej), a kontrolne badania krwi po 4 tygodniach była znacznie lepsze niż przed operacją, mimo tego, iż kot był w wieku 11 lat. Zdjęcie śródoperacyjne- lewe – widoczny kamień w nerce,Prawe zdjęcie – usunięty kamień moczowy. Inny przypadek z mojej praktyki radiologicznej to 12 letni piesek, suczka rasy Yorkshire terrier, która trafiła do naszej przychodni w ogólnym stanie złym. Po wykonaniu badania klinicznego i badań krwi została skierowana do mnie na badanie usg. W badaniu widać było liczne kamieni moczowe w pęcherzu moczowym oraz podejrzenie kamicy nerek. Dodatkowe badanie rtg potwierdziło obecność kamieni moczowych w obu nerkach oraz pęcherzu moczowym. Rokowanie w tym przypadku było ostrożne, a właściciel nie zdecydował się na zabieg w naszej przychodni. Nie znam dalszych losów tego pacjenta.
czerniak u psa zdjęcia